[ANIME BD] No Game, No Life Zero Premium Box Set

Z pewnym opóźnieniem przedstawiam wam kolejny wpis na mojej stronce. Coś nie mogę się ostatnio wyrobić z różnych powodów. Na dodatek w przyszłym tygodniu będę odcięty od internetu i większości elektroniki, obcowanie z naturą, moi drodzy. W każdym razie chciałem coś popisać przed tym wyjazdem, a owocem mojej pracy są te słowa. Mam nadzieję, że jeszcze coś uda mi się skrobnąć, ale to zobaczymy. Zaczynajmy więc. Jeśli chodzi o jakieś nowinki zakupowe, to otrzymałem pre-order jednej mangi i to właściwie tyle. Jedna paczuszka mi coś zaginęła i może dotrzeć każdego dnia, jeśli nie przepadła. Czas na nowinki wydawnicze. Aniplex zapowiedział wydanie Fate/Zero Complete Box (BD). Anime Ltd ogłosiło, że jutro wystartuje pre-order do soundtracku na winylu od FLCL. Nozomi na Crunchyroll Expo zapowiedziało na 2020: Gundam NT i After War Gundam X. Na koniec coś z naszego ryneczku, czyli Waneko ogłosiło dodawanie bookletu/artbooka od Magic Knight Rayearth. Każdy, kto nabędzie pre-ordery od tomów 4-6, otrzyma go w prezencie. Przechodzimy do części głównej.
Dzisiejszym gościem honorowym jest edycja premium filmu No Game, No Life Zero od Sentai. Nabyłem to wydawnictwo podczas wyprzedaży świątecznych, mimo że cena była bardzo bliska premierowej. Skąd ten niespodziewany ruch w moim wykonaniu? Przecież zazwyczaj kupuję w trakcie wyprzedaży. Otóż, moi drodzy, film ten (znaczy w tej edycji) jest najszybciej sprzedającą się wersją premium w historii tej firmy. Już przy pierwszym sezonie tej serii było istne szaleństwo, więc Sentai postanowiło wyprodukować więcej kopii. Tym razem od razu sprecyzowali liczbę sztuk równą pierwszej serii (tej po zwiększeniu pułapu). Fani jednak ponownie udowodnili, że kochają NGNL, a przynajmniej chcą je nabywać. Wynikiem tego jest wyprzedanie tego tytułu niedługo po premierze. Może jeszcze gdzieś da się go trafić, ale będzie naprawdę ciężko. W związku z tym faktem brałem go, gdy był dostępny, ponieważ bardzo chciałem go nabyć. Zanim zacznę pisać o wydaniu lub mojej ocenie tej pozycji, trochę o fabule. Film opowiada o czasach wielkiej wojny (datuje się tę historię na 6000 lat przed tą znaną z serialu, a jest to adaptacja tomu szóstego powieści o tym samym tytule, którą można przeczytać dzięki wydawnictwu Waneko po polsku), gdy niebo i ziemia zostały zniszczone, a na ich zgliszczach krasnoludy, elfy, flugele i smoki dewastowały, co zostało. Wśród wszechobecnej niełaski i cierpienia żyje pewien gatunek, który nikogo nie obchodzi. Postrzegany jest jako nic nieznaczący pył, którego zdmuchnięcie nie ma żadnego znaczenia – mowa tu o ludziach. Głównymi bohaterami są Riku i Shuvi. Riku jest człowiekiem, który przewodzi 2000 osadzie sobie podobnych. Ma specyficzną umiejętność – potrafi „zamknąć” swoje serce i podejmować logiczne i rozsądne decyzje, nawet jeśli takową jest poświęcenie kogoś dla ogółu. Shuvi natomiast to ex-machina, która chce zbadać ludzkie serce. Pragnie poznać to coś, co jest w ludziach, że pozwoliło im przetrwać wielką wojnę. Jej wybór pada na Rika, jednak wcześniej Shuvi musi „otworzyć” jego serce. Pamiętam, że w podobnym czasie oglądałem z trzy filmy od serii, które mi się podobały, a doczekały się kontynuacji na dużym ekranie. To właśnie NGNL wypadło moim zdaniem z nich najlepiej. Dlaczego? Bo jest jednocześnie bardzo odmienne od oryginału i może stanowić odrębną całość, do której znajomość serii głównej nie jest potrzebna, a z drugiej strony pozwala lepiej zrozumieć fabułę, wyłapać pewne smaczki dla fanów, czy spojrzeć na bohaterów z innej strony. Świetny soundtrack, wartka akcja, wciągająca fabuła, klimat i widowiskowość. Właściwie wszystko, czego bym oczekiwał po kontynuacji na dużym ekranie. Brawa dla autorów, czekam na więcej. Oczywiście wady są, ale przy palecie zalet już sobie je podaruje. Chociaż chciałbym zauważyć, jeśli komuś się pierwsza seria nie podobała, tutaj raczej będzie podobnie, mimo nieco poważniejszego tonu historii. Jeśli chodzi o warstwę jakościową, to jest bardzo okej. Widziałem porównanie z wydaniem oryginalnym i jest tylko nieznacznie gorzej, więc w praktyce pewnie prawie nikt nie odczuje różnicy (no może na jakiś wielkoformatowych telewizorach plazmowych). Pod względem napisów też całkiem przyjemnie – wydawały mi się lepsze od angielskich odpowiedników, które walają się po sieci. Czas na aspekty wydania.
IMG_9366_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 5.1 (angielski i japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyty BD. Płyt DVD: region 1.
Napisy: angielskie
Dyski: 1xBD, 1xDVD
IMG_9367_wynik
Opisywana tutaj edycja jest już wyprzedana, ale występuje jej odpowiednik w UK. Postaram się podczas opisu wspominać o różnicach w obu wydaniach, ale wniosek końcowy jest taki, że wersja USA wypada lepiej. Mamy tutaj kartonowy artbox ze sztywnej tektury z połyskującymi pod światłem elementami. Wygląda to bardzo przyjemnie, co świetnie współgra z bardzo dobrą grafiką. Niestety w wersji UK nie mamy tego połysku.
IMG_9368_wynik
W środku na początku wita nas pudełko DVD z płytami i pewnym dodatkiem. Grafika na froncie jest bardzo przyjemna, co stanowi kolejny plus tego wydania.
IMG_9369_wynik
Tylna część pudełka DVD.
IMG_9370_wynik
Widok na płyty. Mamy tutaj film na obu formatach – BD i DVD. Jakościowo jest co ciekawe podobnie, Oczywiście wersja BD wypada lepiej, ale jednak warto było o tym wspomnieć.
IMG_9371_wynik
Nieoczekiwanym dodatkiem jest naklejka z Shuvi w dwóch wersjach. Ten dodatek nie występuje w edycji UK.
IMG_9372_wynik
Czas na danie główne, czyli artbook. Już na okładce wygląda świetnie, a połyskujące litery dopełniają całości. Jednak to, co skrywa w środku, jest najciekawsze. Zajrzyjmy zatem.
IMG_9373_wynik
Jego tylna część.
IMG_9374_wynik
W środku mam 80 stron, na których znajdziemy minimangę, krótką opowieść przygotowaną specjalnie na wydanie fizyczne tej pozycji (tutaj mamy tłumaczenie po prostu), szkice czy arty postaci, grafiki koncepcyjne oraz mini artbook z grafikami. Ogólnie to wszystko, co chciałby zobaczyć fan tej pozycji. Naprawdę wielkie brawa. Wydaje mi się, ze za sprawą tego artbooka to wydanie stało się tak popularne. Dodajmy do tego stosunkowo niską cenę i już wiemy, czemu nakład tak szybko stopniał.
IMG_9376_wynik
Wspomniana minimanga specjalnie przygotowana z okazji tego wydania.
Podsumowanie: Świetne wydanie bardzo udanego filmu od rozpoznawalnej serii, która polscy fani kojarzą dzięki wydawnictwu Waneko. Obok tego nie można przejść obojętnie, a przynajmniej ja nie mogłem. Idealnie pasuje mi do kolekcji obok pierwszego sezonu. Oglądałem ten film kilkukrotnie i lubię do niego wracać. Nawet pisząc te słowa, nabrałem kolejnej ochoty, co może służyć za moją rekomendację tej pozycji. Aktualnie to wydanie jest bardzo trudne do zdobycia, ale wersja UK ciągle pozostaje dostępna. Radzę się śpieszyć, bo to się niebawem raczej zmieni, a głupio by było ją stracić bezpowrotnie. To tyle na dzisiaj, miłego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s