[ANIME BD] Samurai Flamenco: Part 1 – Collector’s Edition

Ponownie udało mi się zrobić wpis bez większych opóźnień. Systematyczność zawsze się opłaca (oraz zorganizowany grafik), ale nie czarujmy się, że nigdy nic nie wypadnie i jakieś opóźnienia się nie trafią. Na razie trzymajmy się tego, że jest dobrze. Czas na nowinki zakupowe. Dotarła do mnie prawie zaginiona paczuszka. Trochę się obawiałem, bo to już przedmiot prawie wyprzedany (widuję go tylko w kosmicznych cenach, a sam kupiłem bardzo okazyjnie). Inny zakup ostatnio dotarł do mnie podniszczony, ale sklep przyjął moją reklamację. Aktualnie czekam na jeszcze jedną paczuszkę, nie licząc takiej większej, która pewnie się pojawi dopiero we wrześniu. To taka zbierana i wysyłana pośrednikami. Dodatkowo mamy jakieś rzeczy z KS. Jedna już dotarła do naszego kraju i chyba poszła do celników. A tak liczyłem, że się uda… Czas na nowinki wydawnicze. Ostatnio wam podałem większość niusów, więc teraz takie bardziej „poboczne”. Tiger Lab zapowiedziało wznowienie swojego debiutanckiego winylu od Wicked City – tym razem będzie okładka jak w oryginale (u nich była narysowana od nowa). Podczas eventu związanego z uniwersum Fate zapowiedziano masę figurek, pokazywano trailery nadchodzących produkcji i inne. Pojawiła się tam informacja o wydaniu składanki „Fate song material”, czyli wszystkich OP/END itd. z serii z Fate w tytule. Jestem zainteresowany! Pokazano również (i ruszył pre-order) ord „Dominate Grail War -Fate/stay night on Board Game-„, czyli gry planszowej z tego uniwersum. Chyba po wielkim sukcesie figurkowej produkcji próbują też tutaj podbić rynek. Ciekawe, czy pojawi się również w angielskiej wersji. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest część pierwsza limitowanej wersji od serii Samurai Flamenco wydanej przez Anime Ltd. Zapomniałem jej opisać, a to właściwie ostatnia pozycja (no, kupiłem oba party) z zakupów świątecznych od Anime Ltd. Tak, mamy trochę przedmiotów w plecy, ale jakoś postaramy się nadgonić. Z tą serią jest ciekawy przypadek. Aniplex USA, który jest znany ze swoich genialnych wydań (a już przynajmniej pod względem jakości audio i wideo), nabył prawa do wydania tej pozycji na terenie USA. Z nimi już tak bywa, że czasem można sobie później czekać na fizyczne wydania bardzo długo. W tym przypadku fani dalej czekają i trudno powiedzieć, czy jest na co. Ciekawy przypadek polega na tym, że Anime Ltd ogłosiło wydanie tej pozycji i podali, że będzie tutaj to samo kodowanie, co w przyszłym wydaniu Aniplexu. Można te słowa rozumieć na różne sposoby (kto wykonał to kodowanie), ale fakt pozostaje jeden: mają już wszystko gotowe, jednak nic nie wydają, a lata mijają (może ma na to wpływ różny odbiór tej serii – trudno powiedzieć, jak się to sprzeda). Kwestie wyboru wydań mamy za sobą w tym wypadku. Długo się zastanawiałem nad nabyciem tej serii, ponieważ ma bardzo różne opinie (co już wspominałem). Miałem ją najpierw zobaczyć przynajmniej do połowy, by sobie wyrobić własną. Gdy zobaczyłem ją podczas promocji za około 20 zł za sztukę, wiele nie myśląc, nabyłem swój egzemplarz. Po obejrzeniu serii uważam, że postąpiłem słusznie, bo bardzo przypadła mi do gustu. Ba, polubiłem historie z superbohaterami w anime, od których stroniłem. Może najpierw wprowadzenie do serii. Policjant, nawet taki z małego posterunku w dość spokojnej okolicy, z natury swojej pracy jest przyzwyczajony do najrozmaitszych dziwaków i ekscentryków. Dlatego też młody funkcjonariusz, Hidenori Gotou, jest tylko trochę zaskoczony, gdy wracając pewnego dnia wieczorem do domu, natyka się w zaułku na młodzieńca w stroju Adama. Nieprzyodziany nieszczęśnik prosi go o pomoc, jednocześnie z dumą wyjaśniając, że nie jest żadnym pospolitym ekshibicjonistą, tylko… superbohaterem. W jego otwartej szczerości jest jednak coś nietypowego i ostatecznie Gotou, zamiast wezwać odnośne służby, decyduje się mu pomóc. W ten sposób rozpoczyna się jego znajomość z Masayoshim Hazamą, stawiającym pierwsze kroki w superbohaterskim fachu pod pseudonimem Samurai Flamenco. Tak się rozpoczyna ta historia, której chyba największą zaletą jest zmienność/róznorodność. Do tego stopnia wręcz, że wielu uważa ją za ukazanie różnych twarzy superbohatera. Od zwykłego chłopaka, który bardziej przeszkadza, niż pomaga, pomimo szczerych intencji. W badziewnych ciuchach i jeżdżąc na rowerze, bo mu się wydaje, że tak będzie cool/nie ma prawa jazdy i już tak musi. Przez bohaterów z zapleczem technologicznym, kompanach, którzy pomogą w opresji. W tej serii mamy wszystko – z serii normalnej, wręcz obyczajowej – wchodzimy nagle w absurd i mechy jak w Gurren Lagann – które są składane z kilku łączonych w jedną całość. Czasem konflikt dotyczy jednej dzielnicy, a innym razem całego świata – a nawet więcej. Wszystko jednak jest doprawione absurdem, mimo że początkowo można było to określić satyrą/parodią na temat superbohaterów. Więcej detali dotyczących historii następnym razem. Jeśli chodzi o stronę jakościową, to jest bardzo dobrze. Mamy tu śliczne kodowanie obrazu czy dźwięku. Napisy też są całkiem okej, a żarty jakoś dobrze przełożone (chociaż trafiają się nawiązania do popkultury zachodniej, której w oryginale nie było). Czas na detale dotyczące warstwy fizycznej.
IMG_9268_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD MA 2.0 japoński, francuski
Rozdzielczość: 1080p HD
Format obrazu: 16:9
Region: B
Napisy: angielskie, francuskie
Dyski: 2xBD
Lista odcinków z wydania:
1. Debut of Samurai Flamenco!
2. My Umbrella`s Missing
3. Flamenco vs. Fake Flamenco
4. Idol Devastation
5. The Meaning of Justice
6. Capture Samumenco!
7. Change the World
8. Attack of the Army of Evil!
9. Predetermined Quota
10. Final Battle at the Enemy Base!
11. From Beyond
IMG_9269_wynik
Wydanie prezentuje dosyć standardowy dla Anime Ltd. Mamy tutaj artbox, w środku digipack z płytami i książeczkę z opisem i fotkami. Dwie płyty, ponieważ film jest dostępny na obu formatach. Całość jednak ładnie się prezentuje, więc stanowi gratkę dla kolekcjonera.
IMG_9270_wynik
Przednia część digipacku ze śliczną grafiką promocyjną. Jest rozkładana, więc dopiero wtedy widać całą ilustrację.
IMG_9271_wynik
Tutaj podgląd na płyty. Mamy tutaj podobny minimalizm jak przy serii Psycho Pass i wydaniu.
IMG_9272_wynik
Ostatni dodatek to artbook. Liczy sobie dwadzieścia stron. To bardziej książeczka, ale nazwijmy to nieco szumnie.
IMG_9273_wynik
Tylna część pokazuje innych bohaterów i dewizę głównego herosa tej serii – lekko wyniosłą, może naiwną, ale na pewno podnoszącą na duchu.
IMG_9274_wynik
Podgląd na ten artbook od środka. 20 stron z sylwetkami bohaterów, jakimiś wczesnymi szkicami czy projektami budynków, w których rozgrywa się akcja. Zawsze lubię takie rzeczy, więc cieszę się z tego dodatku.
Podsumowanie: Kolekcjonerskie wydanie nietypowej opowieści o superbohaterach. Seria miała bardzo różne opinie, więc może pora poznać własną? Moją już znacie, rekomenduję tę pozycję. Nie jest idealna, na pewno wybija się z ram standardów. Czasem mnie bawiła, innym razem oglądałem z zapartym tchem, by czasem wręcz wkurzyć. Ostatecznie jestem zadowolony i polecam dalej. Ciągle do nabycia na sklepach. Wprawdzie nie po cenie, którą dałem, ale też nie w jakichś wygórowanych. Polecam się zainteresować. Innych wydań nie ma, więc nie ma co nad nimi gdybać, w dodatku, że tutaj opisywane wypada bardzo dobrze. To tyle na dzisiaj, miłego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s