[ANIME BD] Eureka Seven: Hi-Evolution 1 – Collector’s Edition

Po drobnym opóźnieniu lecimy z kolejnym wpisem. Mam dla was trochę niusów, więc zaczynamy bez zbędnych wstawek. Jeśli chodzi o moje zakupy, dotarła paczuszka z kilkoma pozycjami, które już są wyprzedane. Wszystko w idealnym stanie, bo nówki sztuki, więc jest super. Do tego jakaś manga z pre-orderu. Aktualnie tak naprawdę czekam na jeszcze jedną paczkę (pomijając KS), a inne zamówienia są w fazach kompletacji, więc sobie poczekają. Nic straconego, bo jest co eksploatować. Czas na dalsze nowinki z Anime Expo, Rightstuf zapowiedział zdobycie licencji na wydanie: AD Police TV, El Hazard OVA+Alternative World, Boogiepop Phantom (stara wersja, upscale do BD), Captain Tylor, Aria (edycje standardowe, sam czekam na limitowaną z KS), Gundam Seed Ultra Edition, Gundam 0080 War in the Pocket i Zetsubou-Sensei. Gundama się wszyscy spodziewali, ale Zetsubou-Sensei to nie lada pozytywne zaskoczenie. Mamy potwierdzenie zapowiadanego wydania Osamu Tezuka’s Phoenix: Perfect Collection na BD w tym roku. Do tego jeszcze dochodzi zapowiedź na przyszły rok Akiry w 4K (Japonia i USA prawdopodobnie). Na koniec smutna wiadomość, Harmony Gold odnowiło licencję na serię Macross czy Mospeada, więc już chyba straciliśmy szansę na wydanie z napisami angielskimi na kolejnych dobrych kilka lat. Kolejne nowinki następnym razem. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest film Eureka Seven: Hi-Evolution 1 w edycji kolekcjonerskiej od Anime Ltd. Jakiś czas temu opisywałem wam wersję ultimate tej pozycji, a dzisiaj przyszedł czas na kinową. Wiążę się z tym ciekawa historia, ponieważ otrzymałem go za darmo, ale po kolei. Samą serię kupiłem podczas obniżek świątecznych. Nie wiem, czy wspominałem, ale Anime Ltd miało w latach poprzednich sporą zadymę z tym związaną (masa zamówień, z którymi się nie wyrabiali, co powodowało niechęć klientów), więc w tym roku zlecili wszystko firmie zewnętrznej. Jak się ostatecznie okazało, nie wyszli na tym najlepiej. Pojawiło się sporo pomyłek, błędnych zamówień, a opóźnienia i tak występowały. Jedną z częściej występujących pomyłek, której owocem jest dzisiejszy post, było wysłanie tego filmu zamiast edycji ultimate serialu. Musicie sobie wyobrazić moją minę, gdy otworzyłem pudło. Nastąpił proces reklamacyjny, oczekiwanie na zamówienie i odsyłanie paczek. Niestety tam też pojawiły się problemy – wysyłano nabywcom etykiety, które miały przenieść opłatę na odbiorcę, ale placówki często odmawiały przyjęcia takich oświadczeń. Ostatecznie Anime Ltd napisało mejla, w którym podali, że można sobie zachować swoje kopie, jeśli się ich jeszcze nie odesłało. Tym samym zostałem ze swoją. Pamiętam, że fani nazywali to celowym posunięciem – to pierwsza część z trylogii, więc mogą nakłaniać do zakupu kolejnych. Przejdźmy może do samego filmu. Spotkał się z różnymi opiniami – w dużej mierze mało pozytywnymi. Dziwnym trafem się zdarzyło, że oglądałem go z płyty już… trzy razy. Przed serialem, po serialu, a nawet jakoś tydzień temu, więc jestem na bieżąco. Moim zdaniem jest bardzo przyjemny, ale ma swoje wady. Początek jest zwyczajnie genialny/bardzo dobry. Mamy około 30 minut pełnych akcji, dramatu i ogólnie rzecz biorąc tego, czego w serii brakowało – fragmentu historii sprzed serialu. Wszystko świetnie animowane i z genialnym podkładem. Każdy już wie, że początek jest super, ale co dalej? No i tu mamy schody. Po pierwsze reszta to recap, ale nawet nie taki normalny. To nie jest skrócona wersja historii, ale zbiór różnych wyrywków z niej. Ogląda się to tak, że jeśli ktoś nie pamięta serialu (już w ogóle, jeśli go nie widział), to się zaraz tu zgubi. Ci, którzy widzieli, nie mają tego problemu, ale i tak nie jest to jakieś super rozwiązanie. Pewnie stąd wzięły się te opinie. Mnie w sumie ta forma nawet przypadła do gustu i ciągle pamiętam świetny początek, dlatego cieszę się, że mam tę pozycję w kolekcji. Jeszcze nie widziałem kontynuacji, więc się nie wypowiem, jak to wygląda dalej. Czas na detale techniczne. Pod względem jakościowym jest bardzo dobrze – to właściwie kopia wydania japońskiego (DVD też wygląda dobrze, ale kto by to oglądał). Napisy moim zdaniem dają radę – są nawet lepsze od wersji serialowej. Czas na opis fizycznych aspektów.
IMG_8914_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: Dolby TrueHD 5.1 japoński i angielski
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: B (płyta BD), 2 (płyta DVD)
Napisy: angielskie
Dyski: 1xBD i 1xDVD
IMG_8915_wynik
Mamy tutaj dosyć standardowe wydanie, jeśli chodzi o firmę Anime Ltd, co nie znaczy, że nie cieszy oka. Mowa tutaj o pudełku typu artbox i włożonym do środka digipacku z płytami oraz książeczce w twardej oprawie. Cała stylistyka jest dosyć minimalistyczna, ale w sumie przypadło mi to do gustu.
IMG_8916_wynik
Digipack od zewnętrznej strony i ten minimalistyczny design.
IMG_8917_wynik
Tutaj wewnętrzna strona, czyli płyty. Odpalamy „ciemną stronę mocy”, bo chcemy najlepszą jakość.
IMG_8918_wynik
Mamy tutaj artbook w twardej oprawie. Ładnie stylizowana książeczka liczy sobie 52 strony i zawiera szkice bohaterów czy tła oraz mechów. W sumie takie standardowe, ale zawsze przyjemnie się ogląda i jest dobrym dodatkiem.
IMG_8919_wynik
Tylna część okładki tego artbooka.
IMG_8921_wynik
Tutaj fragment ze środka, by było wiadomo, z czym to się je. Wypada bardzo przyjemnie.
Podsumowanie: Udane wydanie filmu, który wzbudza bardzo różne opinie, z czego jednak większość jest mało pozytywna. Mimo szumnych zapowiedzi i przyrównywania do Evangeliona (w sumie nawet zdaje się to podobna koncepcja), jest bardziej uzupełnieniem niż czymś zastępującym oryginał. Mimo wszystko seans należy do udanych i sam już widziałem tę produkcję kilka razy i wrócę do niej pewnie ponownie jeszcze niejednokrotnie. Filmy mają to do siebie, że ogląda się je za jednym podejściem, a na serię trzeba poświęcić trochę czasu – jest to plus i minus zarazem. Pozycja ciągle dostępna. Czy warta swojej ceny? To musicie osądzić sami, bo ja wiadomo, ile za nią zapłaciłem. To tyle na dzisiaj, miłego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s