[ANIME DVD] Moonlight Mile: Season 1 – Collector’s Edition

Na początek przepraszam za brak wpisów w ostatnim czasie. Na usprawiedliwienie powiem, że miałem do nadrobienia korekty napisów. Pewnie część czytających wie, że zajmuje się takimi sprawami, a reszta… już poznała ten fakt. Zajmuje to trochę czasu, a ostatnio nie potrafiłem odmówić paru osobą, więc się nazbierało. W każdym razie trochę podgoniłem, więc pojawił się wpis. Czas przejść do standardowych tematów. Z nowinek zakupowych to czekam na naprawdę dużą paczkę – dosłownie i w przenośni. Zakupiłem spory pakiet, który się zdecydowanie opłacał. Zgodnie z postanowieniem, biorę raz, a dobrze, a potem tylko oglądam i recenzuję wam. Dobra, nie ma się co oszukiwać, pewnie coś jeszcze wpadnie, ale tak generalnie mówię. Ciągle czekam jeszcze na podmiankę błędnej paczki, ale część już odzyskałem. Do tego dochodzi fakt, że opłaciłem kompletowane od jakiegoś czasu zamówienie mang i ln oraz paczka z KS, która w końcu trafiła do Polski. Już się obawiałem, że gdzieś przepadła. Nastawiam się na odprawy celne, ale kto wie… Czas na nowinki wydawnicze. Wspomnę dzisiaj tylko o jednym, zresztą ostatnio dużo się nie dzieje. Pamiętacie o książce Alita, która jest prequelem filmu? W planach jest wydanie kontynuacji. Detali brak, ale pewnie to książkowa wersja filmu, że tak to ujmę. Przechodzimy do części głównej.
Dzisiejszym gościem honorowym jest polska edycja kolekcjonerska serii Moonlight Mile, a konkretniej pierwszej serii. Tego się nikt nie spodziewał, nawet ja. Dobra, żarty na bok, bo się późno robi. To, co napiszę, może część z was zdziwić, ale mam tę serię w swoich zbiorach od niedawna. Szok, niedowierzanie? A jednak. Oglądałem ją dawno temu po raz pierwszy. Wtedy sobie pomyślałem coś takiego: bardzo dobra to pozycja, ale chyba bym nie chciał jej oglądać ponownie. W dodatku dosyć droga była. Czasu trochę upłynęło, a jakoś tam niedawno czytałem sobie mangę Planetes i sobie przypomniałem tutaj omawianą pozycję. Te dwie serie są do siebie podobne, więc nie było to przypadkowe. W każdym razie zachciało mi się zobaczyć ją ponownie. Wtedy stwierdziłem, że trochę szkoda, że jej nie mam – mógłbym od ręki rozpocząć seans, co bardzo lubię. Jedna z zalet kolekcjonowania, ma się to wszystko na wyciągnięcie ręki, w super jakości i gotowe do oglądania. W każdym razie postanowiłem trochę pobuszować po necie i natrafiłem na kapitalną cenę pakietu. W sumie dobrze, że kiedyś nie kupiłem. Owocem tych łowów jest ten wpis i kolejne, które pojawią się niebawem. Tak, kupiłem komplet, bo jak tu mieć tylko połowę, szanujmy się. Dobra, ale o czym to właściwie jest, ktoś może spytać. Posłużmy się opisem wydawcy:
Anime powstało na podstawie mangi, która jest wydawana do tej pory od 2000 roku. Ken Noguchi, znany alpinista i zdobywca Mount Everest, był inspiracją dla twórców Moonlight Mile. Na Księżycu odkryto olbrzymie złoża „Helium-3”. To paliwo przyszłości o olbrzymim potencjale. Jądrowa fuzja helu-3 i deuteru może zapewnić ziemskiej gospodarce bezpieczną oraz czystą energię na następne tysiąclecie. Pół wieku po zdobyciu Księżyca przez misję Apollo XI, ludzkość ma przed sobą następny krok. Seria opowiada o dwóch alpinistach, Gorou i Lostman, którzy będąc na szczycie Mount Everest, ujrzeli stację kosmiczną ISA i zapragnęli udać się w kosmos. W tym samym czasie NASA rozpoczyna program badania i uzyskania nowego źródła energii. Dwójka bohaterów próbuje dostać się do programu na różne sposoby. Lostman zostaje pilotem, zaś Gorou pracownikiem budowlanym. Seria Moonlight Mile to realistyczny dramat w kosmosie, który zawiera elementy polityki zamieszanej we współczesne misje kosmiczne.
Jest to dosyć nietypowa seria jak na anime, w której, choć operuje zdobyczami techniki, zachowuje w opowiadanej historii pewien realizm. Tutaj statki kosmiczne zmuszone są do posłuszeństwa prawom fizyki, a bohaterowie, choć kilkakrotnie ich wyczyny są niezwykłe, zasadniczo nie robią prawie niczego niemożliwego. Oczywiście są trochę przesadnie dobrzy we wszystkim, ale w granicach rozsądku (i szlifowali te talenty długi czas). Takie założenia to coś rzadkiego – i już dla samej tej odmiany można zaryzykować obejrzenie tego anime (stąd moje porównanie do Planetes, tam jest podobnie). Oczywiście są jeszcze inne przesłanki, takie jak: niesamowite dopracowanie szczegółów, generalna logiczność działań bohaterów, wątki polityczne, które towarzyszą podboju kosmosu, sprawne, ale nie na prędkie rozbudowywanie fabuły. Ciekawostką jest fanserwis, jeśli tak to można nazwać. Niby występuje, ale ma sens i bardziej te sceny podkreślają bohaterów. W każdym razie polecam dać szansę, chyba że nas takie klimaty odrzucają.
Pod względem tłumaczenia czy napisów jest naprawdę nieźle. Zdarzają się jakieś wpadki, ale są w sumie sporadyczne. Tłumaczenie jest klimatyczne i oddaje ducha serii. Pod względem jakości też całkiem nieźle. Porównywałem z innymi wydaniami i wypada prawie identycznie, a jednak cena zdecydowanie lepsza. Ostatni fakt to samo wydanie – za granicą nie uraczycie takiego boxu czy filmu dokumentalnego w zestawie. To najlepsze wydanie tej serii. Czas na detale.

img_8589_wynik

Specyfika wydania:
Języki: japoński, polski
Dźwięk: Dolby Digital 5.1 japoński i angielski
Rozdzielczość: SD
Format obrazu: 16:9
Region: 2
Napisy: polskie
Dyski: 5xDVD
Lista odcinków z wydania:
Moonlight Mile:
1. Beyond the Sky
2. Endless Dream
3. The Last Swing
4. Desert Oath
5. From the City of the Stars
6. Gamblers
7. Reunion
8. Safe Return from Orbit
9. Moon Walker
10. The Tide of Suspicion
11. The Falsified Data
12. Star Fighter
Mars Rising (2007):
1. Journey to the Red Planet
2. Rocket Power
3. Staying Alive
4. The Human Factor
5. Six Minutes of Terror
6. Search For Life

img_8590_wynik

Seria została wydana w pudle. Jest to kolekcjonerskie wydanie tej opowieści. Jeśli mnie pamięć nie myli, była sprzedawana również oddzielnie lub w pakietach – cały sezon za promocyjną cenę. Opisuję tutaj najlepsze wydanie.

img_8591_wynik

Bok pudła pozwala ocenić, jak grube jest to cacko. Wygląda całkiem przyjemnie, chociaż razi tutaj informacja o liczbie odcinków – po co to komu? Mam jeszcze jeden zarzut do samego boxu – ta sztywna tekstura jest całkiem fajna, ale jednak mogłaby być ciut twardsza.

img_8592_wynik

W środku mamy pięć opakowań z płytami DVD, na których mamy odcinki serialu i dokument (jest dodatkiem, a zajmuje więcej miejsca). Całkiem sporo jest „wciskane” na dysk, bo po sześć odcinków. Wprawdzie w zagranicznych wydaniach zazwyczaj jest na trzech płytach, ale wrażanie audiowizualne są na tym samym właściwie poziomie.

img_8593_wynik

Tylna część pierwszego opakowania, czyli opisy fabuły i grafiki.

img_8594_wynik

Podgląd na pierwszy dysk, czyli fragment z okładki, ale jednak nie jest zwyczajnie z niej „wycięty”.

img_8595_wynik

Okładka od drugiego pudełka. Tym razem również sześć odcinków na dysku.
img_8596_wynik
Tylna część drugiego  opakowania, czyli opisy fabuły i grafiki.

img_8597_wynik

Podgląd na drugi dysk, ale tym razem grafika nie jest powiązana z okładką, co niewątpliwie cieszy.

img_8598_wynik

Czas na dokument Mars: Odliczanie. O czym to jest? Lądowanie na Księżycu to była dziecięca igraszka w porównaniu z wyzwaniem, jakim jest załogowy lot na Marsa. Jednak ludzkość nie rezygnuje z marzeń o Czerwonej Planecie. Zrealizowany z użyciem efektów specjalnych i technik komputerowych 6-odcinkowy serial dokumentalny przedstawia stan przygotowań do lądowania człowieka na Marsie, a także ukazuje wszelkie przeszkody, jakie jeszcze trzeba pokonać i wytycza drogę, której celem jest planeta Mars. Kiedyś oglądałem ten serial w telewizji. Interesuje się trochę takimi tematami, więc mnie przypadł do gustu. Innych może dziwić jego umieszczenie tutaj (to w sumie ryzykowny dodatek), ale mnie przypadł do gustu.

img_8599_wynik

Tylna część drugiego  opakowania, czyli opisy fabuły i grafiki.

img_8600_wynik

Podgląd dysku.

img_8601_wynik

Okładka od drugiego pudełka. Tym razem również dwa odcinki na dysku.

img_8602_wynik

Tylna część drugiego  opakowania, czyli opisy fabuły i grafiki.

img_8603_wynik

Podgląd dysku, który jest „dosyć” podobny do poprzedniego.

img_8604_wynik

Okładka od trzeciego pudełka. Tym razem również dwa odcinki na dysku.

img_8605_wynik

Tylna część drugiego  opakowania, czyli opisy fabuły i grafiki.

img_8606_wynik

Podsumowanie: To świetne wydanie kultowego obrazu, który na pewno spodoba się fanom serii na temat kosmosu z realizmem. Takich pozycji zdecydowanie wiele nie ma, a tutaj opisywana zrealizowana jest z rozmachem i świetnie poprowadzona. Ma pewną wadę, ale o tym przy drugim sezonie. Niesamowity tutaj jest fakt powolnego postępu, który obserwujemy wraz ze zmaganiami bohaterów. Chociaż to określanie „powolny” jest trochę nie na miejscu. Tu się naprawdę sporo dzieje i duży postęp technologiczny nie wiąże się z aż tak wielkimi odstępami czasu. Aktualnie do zdobycia z drugiej ręki lub ze sklepów, które mają go jeszcze na magazynach. Można czasem trafić naprawdę tanio. Moim zdaniem warto skorzystać z takiej okazji. Będzie zdobił waszą kolekcję, a seans na pewno przymili niejedno posiedzenie, chyba że się wciągnięcie i za jednym zamachem oglądniecie całość. Ja was ostrzegałem. To tyle na dzisiaj, miłego.

2 myśli w temacie “[ANIME DVD] Moonlight Mile: Season 1 – Collector’s Edition”

  1. Dodatm tylko, że ANSI trochę wniosło do wydania, bo za korektą i timingiem stał bodziusław, jeśli mnie pamięć nie myli. :]
    Co do wydania. Fajnie prezentuje się na półce, to przyznaję, ale te dodatki filmowe, niby powiązane, przypominały mi trochę płytki dodawane do tanich czasopism. Trzy na dwie to słaba kompozycja w tym wypadku. :/

    Polubienie

    1. Tak, zgadza się. Wrzucił tam swoje trzy grosze. Tak jak wspominałem, mnie osobiście ten dodatek przypadł do gustu, ale jest dyskusyjny.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s