[ANIME BD] Melancholy of Haruhi Suzumiya Movie: Disappearance of Haruhi

Z lekkim opóźnieniem prezentuję kolejny wpis na moim blogu. Rok zmierza ku końcowi, ale ja mam się dobrze, a tytułów dla was do opisania jakoś nie ubywa. Zacznijmy od zakupów. Aktualnie nie została jeszcze rozwiązana sprawa błędnej paczki. Mam czekać na resztę zamawianego pakietu. Sama firma wyjaśnia sytuacje i stara się znaleźć jakieś sensowne rozwiązanie dla obu stron. Lekko ciemne chmury wiszą nad innym zamówieniem. Cieszyłem się, że zgarnąłem ostatnią sztukę, ale do dzisiaj nie została wysłana. Jak zacząłem grzebać we wpisach na stronach społecznościowych (Facebook czy Twitter), zobaczyłem komentarze o braku odpowiedzi na maile. Mam nadzieję, że nie trafiłem na jakiś wyłudzający kasę sklep. Na szczęście to był bardzo tani przedmiot i bardziej mnie zaboli, że go nie dostanę, bo nie wiem, gdzie go można jeszcze nabyć. Czas na nowinki. Wczoraj zostało zapowiedziane anime Nekopara. Zastanawia mnie, czy będzie to sam nowy materiał, czy może tylko na początku zobaczymy podzielone na odcinki moje OAV. Jeśli natomiast chodzi o KS: Spice and Wolf VR ma się dobrze, jeśli chodzi o fundusze, ale ich cisze informacyjne trwają. Jeszcze chyba takiej akcji nie widziałem. Start Umineko When They Cry: Gold Edition jest opóźniony i trudno nawet powiedzieć, kiedy właściwie ruszy. Natomiast Sol Press opóźniło rozpoczęcie swojego KS do stycznia, więc pewnie pojawi się niebawem. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest film Melancholy of Haruhi Suzumiya Movie: Disappearance of Haruhi. Teraz już się wyjaśniło, czemu opisywałem serię i box od niej właśnie teraz. Jeśli mam być szczery, to kupiłem ten film po raz drugi na BD. Pewnie część z was się domyśla, czemu tak zrobiłem, ale to wyjaśnię. Dawno temu nabyłem sobie serię Haruhi na DVD w zagranicznych wydaniach (tak, pominę ten wątek o wersji PL, bo się powtarzać nie chcę) i oczywistym faktem było również zakupienie filmu kinowego, którym moim skromnym zdaniem jest fenomenalny, ale o tym za chwilę. W każdym razie po latach pojawił się box z serialem, ale bez filmu tutaj omawianego. Niby nic straconego, bo go przecież miałem, ale jest pewien problem. Nie pasował do boxu zarówno pod względem wizualnym, jak i wielkością. Mógłbym może przycinać okładkę, ale jakby to wyglądało. W każdym razie niedługo później pojawił się film z wydaniem idealnie pasującym do środka. Nie jestem aż tak szalonym kolekcjonerem, by płacić pełną cenę tylko po to, by wsadzić sobie do środka film, ale jestem cierpliwy. Po dłuższym lekko czasie doczekałem się super promocji i nabyłem omawianą produkcję. Stare wydanie już sprzedałem i wyszedłem na czysto. Wspominałem, że moim zdaniem ta produkcja wypada świetnie. Przypomnijmy lekko fabułę. Zbliżające się wielkimi krokami Boże Narodzenie sprawia, że świat pozostaje chwilowo bezpieczny, Haruhi nie jest bowiem ani znudzona, ani w podłym nastroju. Wręcz przeciwnie, tryska energią i planuje urządzić imprezę świąteczną. Członkowie Brygady SOS mają w niej oczywiście uczestniczyć, czy tego chcą, czy nie. Wydawałoby się, że Kyon poza typowymi dla przewodniczącej klubu kaprysami nie będzie miał większych powodów do zmartwień. Po dniu spędzonym na przygotowaniach jego sytuacja zmienia się jednak diametralnie. Po przybyciu do klasy okazuje się, że nikt nie pamięta takiej uczennicy jak Haruhi (jej ławkę zajmuje osoba, której bohater wolałby nie spotkać ponownie), a pozostałe osoby z Brygady SOS albo nie uczęszczają do North High, albo traktują Kyona jak kogoś kompletnie obcego. Co się stało i czy tym razem to też Suzumiya jest odpowiedzialna za całe zamieszanie? Przyznajcie, że pomysł jest genialny. Cała seria kręci się wokół Haruhi, to ona jest w centrum uwagi. Tak, wiem, Kyon jest głównym bohaterem, ale wiecie, o czym tutaj mowa. Tutaj natomiast ona znika. Jest tak, jakby nigdy nie istniała, no prawie, ale nie będę tego zdradzał. W każdym razie mamy tutaj świetną grafikę, wciągającą historię, piękną muzykę i prawie 3h materiału. Ja tu nie żartuję, długie to strasznie, a zawsze oglądam z zapartym tchem, że tak to ujmę. Coś naprawdę niesamowitego, ale dla fanów serii spełnienie marzeń w sumie. Tym bardziej że wcześniej dostawali jakieś powtarzające się odcinki lub historie o tworzeniu produkcji. Jeśli chodzi o samo wydanie, to jest właściwie kopią japońskiego, więc mamy tutaj śliczną grafikę i audio oraz bardzo udane napisy. Problem może stanowić region płyt, który jest ustawiony na USA. Czas na detale.
IMG_8693_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: Dolby TrueHD 2.0 [japoński, angielski] (BD), Dolby Digital 5.1 [angielski, japoński] (DVD)
Format obrazu: 1080p HD Native 16:9 (BD), SD (DVD)
Region: A (BD), 1 (DVD)
Napisy: angielski
Dyski: 1xBD i 2xDVD
IMG_8694_wynik
Mamy tutaj wydanie typu BD-case z obwolutą. Tekturka stanowi dubel okładki i jest tylko formą ochronną dla opakowania. Zresztą nie mieści się w pudle na serię, więc porzuciłem je po wykonaniu fotek.
IMG_8695_wynik
W środku czekają na nas trzy płyty. Film na obu formatach (BD i DVD) oraz dysk z dodatkami. Mamy tam między innymi dokument o powstawianiu, jakieś wywiady, premiera, trailery, pokazane miejsca nawiązujące do produkcji i inne.
IMG_8696_wynik
Już sama okładka kolorystycznie pasuje do boxu, który wam ostatnio prezentowałem (sporo czerwieni), ale twórcy poszli z tym dalej. Mamy drugą opcję okładki na wewnętrznej stronie, która już wpasowuje się idealnie do reszty znanej z omawianego pakietu. Kapitalne posunięcie.
IMG_8697_wynik
Ostatni dodatek to cztery pocztówki nawiązujące do znanych grafik promocyjnych od filmu czy wydań specjalnych. Tego tez nie miałem w starym wydaniu, a dodatek to bardzo przyjemny dla oka.
Podsumowanie: To kapitalny film, który spodoba się nie tylko fanom cyklu. Niewątpliwie wymagana jest znajomość serii, bo wielu rzeczy można nie zrozumieć, a na innych stracić bez znajomości oryginału, ale czy to stanowi problem? Seria do długich nie należy, a też stanowi wyższą półkę, jeśli chodzi o fabułę, postaci czy muzykę i scenariusz. Dajcie się ponieść światowi Haruhi, nie pożałujecie. Film ciągle dostępny i można go trafić za śmieszne pieniądze. Polecam tę produkcję. Sam oglądałem ją już kilkukrotnie, co może być pewną rekomendacją. To tyle na dzisiaj, miłego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s