[FIGURKA] Card Captor Sakura – Kinomoto Sakura – 1/7 – Stars Bless You (Good Smile Company)

Z drobnym opóźnieniem prezentuję wam kolejny wpis. Miał się pojawić wczoraj, ale coś mnie skutecznie odciągnęło. Zacznijmy od nowinek zakupowych. Szczęśliwie dotarły do mnie dwie paczuszki i wszystko wygląda elegancko. Standardowo opis pojawi się niebawem, jak zrobię fotki. Ostatnio mam z tym problem, bo najlepsze wypadają przy naturalnym świetle, a na takie nie ma szans po pracy. A już tym bardziej, gdy robi się nadgodziny. Czas na nowinki wydawnicze. Wiele tego nie ma, ale coś się zawsze znajdzie. Po pierwsze mamy ogłoszenie nowej mangi od JPF – Jigokurakuod Yuuji Kaku. Podobno tytuł całkiem przyzwoity, ale z opisu wydaje się średni. Trzeba poczekać i pomyśleć. Ostatnio zapomniałem wspomnieć, że niebawem premierę będzie miała druga i ostatnia część drugiego sezonu Sound Euphonium w USA. W sumie i tak czekam na wersję UK, ale z obowiązku musiałem wspomnieć. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest duma mojej figurkowej kolekcji, a mowa o Kinomoto Sakurze – Stars Bless You. Nie wiem, czy już o tym wspominałem, ale jestem cichym fanem tej serii. Czasem nazywana lekko dziecinną lub zwyczajnie powtarzalną, mnie zawsze się bardzo podobała. Działo się tak w sumie z kilku powodów. Po pierwsze ma świetnych bohaterów, których nie sposób nie lubić. Sakura jest świetną postacią, a w dodatku przechodzi jakąś przemianę na przełomie serii. Stopniową, nie ma co ukrywać, ale jednak. Ma się wrażenie śledzenia jej dorastania – pierwszej miłości, problemów, ale oczywiście w spotęgowanej formie, ponieważ ma je na zgoła innym poziomie, niż przeciętna osoba w tym wieku. Tak samo jest w kontynuacji, która moim zdaniem wypadła kapitalnie, ale o tym innym razem. Wracając do klasycznej serii, która swoją drogą jest świetnie animowana – cała rysowana niezwykle starannie i na bogato, jak to mówią, historie zdobywania kolejnych kart i pokonywania potworów, mimo że powtarzalne, zawsze mnie przyciągały. Ujmując to w słowa, czy bardziej uściślając, wszystko tutaj sprawia, że świetnie mi się to ogląda. Teraz sobie wyobraźcie moje zaskoczenie połączone prawie ze spełnieniem marzeń, gdy GSM zapowiedziało dzisiaj opisywaną figurkę. To był piękny dzień, jeśli mogę to tak ująć. Projekt i samo wykonanie wręcz oczarowuje dbałością o szczegóły czy samym projektem. Coś niesamowitego. Pamiętam, że zamówiłem tę perełkę na jakimś sklepie i zwyczajnie obawiałem się o wysoki VAT czy inne koszta. Trochę to ostudziło mój zapał. Dalej się oczywiście cieszyłem, ale węszyłem obawy, że wyjdzie zwyczajnie za drogo. Jakiś czas później, gdy już wszędzie pre-ordery zostały pozamykane, poznałem sklep nippon-yasan.com, który polecił mi znajomy. Opcja wysyłki do Europy z opłatą niskiego VAT, śledzonej przesyłki i pełnego ubezpieczenia w cenie, jak na innych bez opłaty? W dodatku niższa niż wszędzie cena samej figurki? Brzmiało to bardzo nieprawdopodobnie, ale było prawdziwe. Wkurzony byłem, że nie znałem tego sklepu wcześniej, bo moja Sakura oczywiście została wyprzedana. Znajomy powiedział, że zawsze pojawiają się jakieś kopie na premierę, więc postanowiłem anulować swój drogi pre-order z innego sklepu (co było możliwe, a nie zawsze tak jest) i czekać. Prawdopodobnie finał już znacie, ale potwierdzę. Tak, pojawiła się kopia na premierę, którą szybko nabyłem. Pamiętam, że czytałem o problemach z wysyłką tej figurki. Ludzie otrzymywali uszkodzone kopie – odpadały ręce. Z lekkim przerażeniem czekałem na swój egzemplarz. Wprawdzie ludzie dostali zamienniki, ale jak się później okazało, z minimalnie innej wersji. Moja na szczęście dotarła w idealnym stanie i jest wspaniała. Z ciekawostek należy wspomnieć o największym i najtwardszym pudle, jakie widziałem w przypadku figurek. Dobra, czas na detale, bo trochę tego będzie.
IMG_6256_wynik
Specyfika wydania:
  • figurka z ruchomą podstawą
  • różdżka
  • karta i wielkie, usztywniane pudło
IMG_6259_wynik
Całość została wykonana na podstawie szkicu, który jest widoczny na pudle (można zobaczyć nieco niżej). Opóźniona ostatecznie o pięć miesięcy figurka wypadła kapitalnie. Mamy tutaj niezwykłą dbałość o szczegóły i sam skomplikowany projekt. Do tego chyba najlepszą podstawę, która sama w sobie stanowi integralną i bardzo istotną część, a nie wymagany dodatek. Jedyną chyba wpadkę, którą mogę odnotować (pomijając te problemy wysyłkowe, których nie uświadczyłem), stanowi dolna część podstawy. Wykonana z plastiku imitującego drewno – szkoda właśnie, że nie z drewna lub zwyczajnie czegoś sztywniejszego i cięższego. Nie chodzi o to, że jest niestabilnie, bo jest świetnie, ale jedna byłoby lepiej.
IMG_6260_wynik
Widok od góry pokazuje, że Sakura znajduje się w środku tej konstrukcji. Pamiętacie, jak wspominałem, że zamienniki uszkodzonych Sakur się lekko różniły? Wysyłana kopia zastępcza przez GSM nie miała gwiazdek przyczepionych do spódnicy. Niby mała zmiana, ale jednak.
IMG_6261_wynik
Czas na parę detali z tej konstrukcji. Planety, które są przymocowane na mocowaniach ruchomych. Tak, można sobie wszystko ładnie rozłożyć, jeśli ktoś ma taką ochotę. W dodatku część planet jest obrotowa.
IMG_6262_wynik
Kolejne detale z podstawy tej figury – słońce zamocowane na górnej części. Ciekawostką są fazy księżyca na obręczy. Jak wspominałem, projekt jest fenomenalny.
IMG_7258_wynik
Wspominana grafika, która stanowiła projekt figurki. To nie pierwszy raz, gdy na podstawie takich rysunków powstają takie dzieła. Został umieszczony na ogromnym pudle od tej figurki. Było bardzo sztywne z namagnesowaną częścią zamykającą. Nawet na tym polu się postarali. Coś niesamowitego – wielkie brawa GSM.
IMG_7740_wynik
Ostatni element to karta Sakury. Oglądający serię wiedzą, skąd ten dodatek się wziął. Niby taki mały gadget, a bardzo cieszy, chociaż mógł być wykonany nieco lepiej. Trwalsza karta byłaby lepszym rozwiązaniem.
IMG_7741_wynik
Tylna część wspominane karty.
Podsumowanie: To kapitalnie wykonana figurka bardzo znanej postaci, która dała o sobie znać ponownie za sprawa kontynuacji po latach. Wykonana z dużą dbałością o szczegóły, na podstawie fenomenalnego projektu stanowić będzie nie lada artefakt kolekcjonerski. Duża i pięknie wykonana, jest zwyczajnie na czym oko zawiesić. Co ciekawe nie jest aż tak droga, jakby mogło się wydawać, ale niewątpliwie to wyższy próg cenowy niż standardowy. Inne firmy sprzedawałyby ją pewnie po 1/3 wyższej cenie, a to jest GSM – detale, epickiej wykonanie i niska cena. Czy można czegoś chcieć więcej? Marsz do sklepów, bo jeszcze da się trafić. Obawiam się, że nie będzie wznawiana. Planowana jest figurka z okazji nowej serii. Projekty zachwycają, trzeba będzie mieć obie. To tyle na dzisiaj, miłego.
Koshkinsk_1512293971
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s