[ANIME BD] High School of The Dead Collector’s Edition

Zgodnie z zapowiedziami, lecimy z kolejnym wpisem. Prawie mi wyszedł rym raperski, sam siebie czasem zadziwiam. Odkładając na bok te żarciki, przejdźmy do rzeczy. Jeśli chodzi o nowinki zakupowe, jest bez zmian, bo trudno by się w święto coś zmieniło. Z nowinkami wydawniczymi też nie jest jakoś różowo, ale coś dla was znalazłem. Po pierwsze lekko opóźniona zapowiedź od wydawnictwa rodzimego Dango, manga 3-gatsu no Lion. Przyznaję się bez bicia, że nigdy od nich nic nie brałem, bo zwyczajnie ich pozycje nie wpadały w moje gusta, ale ta pozycja nie zaciekawiła (a przynajmniej adaptacja na podstawie). Do przemyślenia. Kolejna zapowiedź dotyczy figurek – Ryuko Matoi Bunny Ver. 1/4 od FREEing zostanie wznowiona w przyszłym roku. Bardzo szybko się wyprzedała, a miała świetne opinie. Z FREEing jest niestety taki kłopot, że generalnie trochę się migają ze wznowień, ale się trafiają. Radzę brać, jeśli chcieliście, bo na kolejną szansę długo poczekamy, jeśli w ogóle nastąpi. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest starsza pozycja w moich zbiorach, a chodzi tutaj o kolekcjonerskie wydanie serialu High School of The Dead. Nabyłem go w sumie kilka lat temu podczas przeceny na sklepie RightStuf i jest to jeden z pierwszych boxów od Sentai w mojej kolekcji. Z ciekawostek można wspomnieć, że to również pierwsze wznowienie w formie kolekcjonerskiej od tej firmy. Pierwotnie został wydany serial w wersji standardowej. Później wydano samo OAV (które trwa tylko 13 minutek, ale jest bardzo fajne), by na końcu sprezentować fanom ten box (w znaczeniu wydać). Ominęły mnie dylematy kolekcjonerskie, gdybym miał edycję standardową i by się pojawiło to cacko. Teraz sobie tak pomyślałem, że ten wpis bardziej by pasował na Halloween, ale już mniejsza o to. Zanim opowiem o wydaniu, trochę o tej pokręconej serii. Pewnie część z was może dziwić jej obecność w mojej kolekcji, ale już tłumaczę, co mnie tutaj ujęło. W końcu jest to pozycja niesamowicie głupia. Nie chcę tutaj nikomu ujmować, ale generalnie serie o zombie są głupkowate (pomijam pewne wyjątki od tej reguły), a tutaj dodatkowo nam serwują fanserwis we wręcz absurdalnej ilości. Fizyka biuściastych dziewczyn w tej serii przeczy logice, licealiści mają więcej zdolności bojowej od komandosów, nie zapominając o słynnym odcinku… wypoczynkowym. Ale wiecie co? To się świetnie ogląda i się tego nie wstydzę. Tak, jest to głupie i pełne fanserwisu, ale zwyczajnie przyjemnie przy tym mija czas. Na plusy mogę zaliczyć niewątpliwie wartką akcję, muzykę (każdy odcinek ma inną piosenkę końcową, a wszystko wykonuje jeden zespół, ciekawe rozwiązanie swoją drogą), fajnych bohaterów, mimo że sztampowych do bólu i w sumie fakt podejścia do tej serii – zombie, fanserwis, pełno krwi, horror klasy B? Połączenie jest wręcz absurdalne, ale wypadło kapitalnie. Z jednej strony dziwi mnie, że nikt nie pokusił się o kontynuację (chociaż aktualnie wraca się do starych serii, które były bardzo popularne, więc kto tam wie, czy się w tej kwestii cos nie zmieni), ale z drugiej strony materiał w mandze na dużo odcinków nie wystarczy – zawsze można pozmyślać, ale jednak jest to pewien argument przeciw. Tak to moi drodzy wygląda, więc jeśli fanserwis i zombie wam nie straszne, dajcie szanse. Mnie tym kupili, chociaż niewątpliwie zdaję sobie sprawę, że nieobecność nawet jednego elementu (lub wykonanie go w gorszym stylu), mogłoby się skończyć na skreśleniu w mojej opinii tej pozycji. Dla mnie to jedna z lepszych pozycji tego typu, więc z wielką chęcią ją sobie nabyłem. Przejdźmy może do opisu wydania. Po pierwsze mamy tutaj świetnie wykonany box, o czym napiszę za chwile. Pod względem jakości obrazu jest bardzo przyjemnie, chociaż nie jest to poziom wydania z Japonii. Obraz jest lekko rozjaśniony, przez co traci na ostrości. Co ciekawe na DVD jakościowo jest prawie identycznie. Mimo wszystko to najlepsze wydanie z napisami w zrozumiałym języku. Napisy są na bardzo wysokim poziomie, ale robili je w sumie dwa razy. Na wydanie standardowe, by potem je poprawić przy tutaj omawianym. Ciekawostką jest obecność dźwięku 5.1, ale tylko w wersji z dubbingiem angielskim. Region geo-lock, więc oglądamy bez problemów na naszych odtwarzaczach. Czas na detale na temat wydania.

IMG_7159_wynik

Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS MA 2.0 [japoński], DTS MA 5.1 [angielski]
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt BD. Płyty DVD: region 1.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD i 3xDVD
Lista odcinków z wydania:
1. Spring of the Dead
2. Escape from the Dead
3. Democracy Under the Dead
4. Running in the Dead
5. Streets of the Dead
6. In the Dead of the Night
7. Dead Night and the Dead Ruck
8. The Dead Way Home
9. The Sword and Dead
10. The Dead`s House Rules
11. Dead Storm Rising
12. All Dead`s Attack
OAV: Drifters of the Dead

IMG_7160_wynik

Wydanie zostało wykonane w tradycyjnym obecnie stylu Sentai od boxów kolekcjonerskich, co znaczy mniej więcej tyle, że jest świetnie. Różnicą jest jedynie obecności digipacku na płyty. Bo mamy właśnie tutaj jego, artbook i tajemnicze pudełko z dodatkami. Prawda, że brzmi znajomo? Swoją drogą projekt głównego pudła jest moim zdaniem kapitalny.

IMG_7161_wynik

Digipack na zewnętrznej stronie ma tytuły odcinków, obrazki (w tym okładkę z edycji OAV). Na wewnętrznej natomiast płyty oraz grafiki z żeńską częścią eskapady na zombie. Na każdym dysku inna dziewoja w stroju już lekko nadszarpniętym walką. Fani wiedzą, do czego tutaj piję.

IMG_7162_wynik

Kolejnym dodatkiem fizycznym jest artbook pełen grafik i nowelką. Na kilkunastu stronach może podziwiać znane grafiki promocyjne z bohaterami tej historii oraz poczytać sobie tzw. „short novel”.

IMG_7163_wynik

Parę fotek zachęcających do zakupu lub odwrotnie, jeśli kogoś takie rzeczy drażnią. 

IMG_7165_wynik

Czas na tajemnicze pudełko. Ciekawostką jest braku kolorów na tym wydawnictwie. W późniejszych już zawsze były. Wydaje mi się, że Sentai zakładało (w sumie bezsensownie), iż wszyscy wyciągną dodatki i je zwyczajnie wyrzucą. Co jednak zrobić z pustym miejscem? Chyba to ktoś kiepsko przemyślał.

IMG_7166_wynik

Tylna jego część również bez kolorów.

IMG_7167_wynik

Pierwszym dodatkiem ze środka jest naklejka z logiem od serii. Czyli taki małoznaczący gadget, bo inaczej tego nie nazwę.

IMG_7170_wynik

Kolejny dodatek to plakat na materiale z logiem z serii. Minimalizm w cenie, rozmiar przyzwoity, ale… Kto wpadł na pomysł, by aż tak to złożyć, to ja się chyba nigdy nie dowiem. To jest jakaś masakra. Musiałbym to rozprasować, by do czegoś użyć, a chyba i tak byłyby widoczne załamania. Pomysł fajny, wykonanie bardzo dobre, pakowanie – tragedia.

IMG_7172_wynik

Ostatni dodatek stanowią cztery grafiku dwustronne. Całkiem przyjemnie, ale mogłoby być tego zwyczajnie więcej. Dodatek to w sumie standardowy, ale zawsze fajnie wypada. Grafiki się w sumie powtarzają, więc lekki minus dla wydawcy.

IMG_7173_wynik

Podsumowanie: Napakowana fanserwisem i przemocą seria klasy B w świetnym wydaniu i kompletna. Czy trzeba czegoś więcej? No dobra, pewnie, że są bardziej ambitne pozycje na rynku, ale czasem mam chęć obejrzeć sobie coś tego typu i wtedy sięgam po tę pozycję. Jeśli macie podobnie, polecam zakup. Ciągle dostępna na sklepach, ale często dosyć droga. Radzę poczekać na przeceny, które pewnie pojawią się niebawem. To tyle na dzisiaj, miłego.

IMG_7174_wynik

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s