[KSIĄŻKA] Muv-Luv Alternative CODEX

Ostatnio mamy mało wpisów, ale od teraz powinno się to zmienić. Dlaczego, spytacie. Od jutra oficjalnie zaczynam swój urlop, więc czasu będę miał więcej. Wprawdzie pewne sprawy same się nie zrobią, a za parę dni wyjeżdżam na dłużej, gdzie odpoczywam od komputera i codziennych trosk, ale i tak trochę tutaj ruszymy. Czas kończyć te smuty i przejść do jakichś konkretów. Z nowinek zakupowych wiele się nie zmieniło. Na jedną paczkę bardzo długo czekam, ale po interwencji w końcu ruszyła się z miejsca. Kupiłem ostatnio coś jeszcze, bo trafiłem w cenie ściętej o połowę. Pewnie trochę zejdzie z większością tych zakupów, ale bądźmy dobrej myśli. Jeśli chodzi o nowinki wydawnicze to mamy oficjalną zapowiedź wydania serii Blend S przez Aniplex na BD (w jednym pudle komplet, więc chyba już na dobre rozpoczęli swój nowy trend wydawniczy – tańszy). Mamy też zapowiedzi od Sentai na koniec tego roku, są to kolejno: Akame ga Kill!: Complete Collection, Den-noh Coil: Complete Collection, Dive!!: Complete Collection, Princess Tutu: Complete Collection, Space Runaway Ideon: Complete Collection, Takunomi: Complete Collection, Xabungle: Complete Collection. Zaskoczyli mnie pozytywnie Ideonem, Princes Tutu czy Den-noh Coil. Muszę przyznać, że ta firma w ostatnim czasie naprawdę pozytywnie zaskakuje i wskakuje prawie na pozycję lidera. Warto jeszcze wspomnieć o kończącej się niedługo zbiórce na KS od animowanej adaptacji Grisai najnowszej, która opisywałem tutaj. Mimo kiepskiej środkowej części kampanii mamy prawie 100% sukces. Miło to widzieć, więc radzę dać chociaż dolara, zanim będzie za późno. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest książka Muv-Luv Codex, czyli zakończenie trzyczęściowego cyklu opisującego dodatki z KS o tym tytule. Jak pisałem przy pierwszej części, zrecenzowanie wszystkiego za jednym podejściem byłoby niezwykle uciążliwe, chociaż pewnie się taki kolos kiedyś pojawi. W przypadku Muv-Luv jednak łatwo było wszystko podzielić na mniejsze części i przyjrzeć się dodatkom dokładniej. Tak też uczyniłem, czego dowodem są moje wcześniejsze wpisy lub aktualnie czytany. Opisywany tutaj dodatek brałem trochę w ciemno, co może lekko dziwić, ale od razu sprostuje, że nie tak do końca. Generalnie lubię takie rzeczy, opinie o nim są bardzo pochlebne oraz jestem fanem tego uniwersum. Teraz to mogę napisać nawet z pełni świadomością, bo czytam i jestem w coraz lepszych momentach, które utwierdzają mnie w tym przekonaniu. Nawet mam ambitny plan przeczytania całości na swoim urlopie. Może potem napiszę jakąś recenzję? Zastanawiałem się nad tym od jakiegoś czasu, ale może warto dodać jakiś nowy dział na moją stronkę. Pomyślimy. Wracając do wspomnianej książki, niby brałem ja w pełni świadomy, ale po jej otrzymaniu, byłem lekko przerażony. Wykonana jest kapitalnie, od razu uspokajam, ma tylko jeden mankament (no właściwie to dwa), ale o tym później. Problem leży gdzieś indziej… u podstaw. Po przelotnym już przeglądnięciu zdałem sobie sprawę, że ów lektura jest kierowana bardziej do maniaków tej serii niż zwykłych fanów. Opisy jednostek czy oponentów z detalami, analizy misji, historii, jakiś konkretnych broni. Rozbudowa statków czy mechów. Jest tam też wywiad czy bardziej normalna część, ale większość jest rozpisana prawie encyklopedycznie lub jak w książce od historii. Trochę mnie to przytłoczyło. Masa tekstu o detalach – pomyślałem sobie, że to pozycja dla jakiś hardcorów (lub cytując znajomego „to jest jak osobna część Muv-Luv”). Odłożyłem tę pozycję na później i czytałem dalej VN. Jednak coś sprawiało, że wracałem do tej pozycji i wiecie co? Przekonałem się do niej. Teraz sobie myślę: dobrze, że ją nabyłem. Ta pozycja utrwala mnie w przekonaniu, jak niesamowity świat został przygotowany podczas pisania tej historii. Całe tło wydarzeń, mechy i oponenci. Strategie wojska i poczynania wrogów. Gdy zacząłem patrzeć na tę pozycję od tej strony, stopniowo się do niej przekonałem. Nie będę tu ściemniał, że całościowo ją pochłaniam. Ciągle częściami, ale są tu już zdecydowanie duże fragmenty. Nie znam całego Muv-Luv, więc nie chce sobie spolerować, ale już trochę z tej lektury sobie przyswoiłem. Muszę przyznać, że odwalono tutaj kawał niezłej roboty. Tekstu jest masę, a nie jet on łatwy. Mamy tu tonę opisów jakichś detali, bitew i strategi im towarzyszących. Reasumując, jest to kompletny przewodnik po świecie Muv-Luv z dokładnym opisem wszelakich stworów, mechów i tym podobnych wraz z wywiadami. O wadach i jakości wydania za chwilę.
IMG_8012_wynik
Specyfika wydania:
Liczba stron: 410
Oprawa: twarda
IMG_8013_wynik
Wydanie prezentuje się następująco – mamy tutaj ponad czterysta stron w kolorze i twardej oprawie formatu powiedzmy A4. Zaczynając od okładki, pojawia się pierwsza wada. Nie wiem, skąd brali grafikę na tę książkę, ale wypadałoby nie dawać takiej pikselozy. W takim miejscu oczekiwałbym czegoś zachęcającego do otworzenia, a nie wręcz odwrotnie. Dziwi to, tym bardziej że w środku już takich wtop nie ma.
IMG_8014_wynik
Przejdźmy do środka, tutaj już jest zdecydowanie lepiej. Mamy wysokiej jakości drukowane strony w kolorze (chociaż trafiają się czarno-białe) pełne tekstu, grafik czy szkiców. Pod względem tłumaczenia tekstu również jest wyśmienicie – został do tego przydzielony profesjonalny tłumacz, a kontrola jakości wyłapała wszelkie błędy. Pewnie się jakieś uchwały, ale ich nie uświadczyłem, a pozytywne recenzje na temat tłumaczenia utwierdzają mnie w tym przekonaniu.
IMG_8015_wynik
Ostatnia wada to powtórzona strona 351 i 353, czyli te same strony na obu. Nie wiem, jak się to uchowało, ale uświadczyłem taki błąd i nie jest to niczym niezwykłym. Wszyscy chyba otrzymali egzemplarze z tym błędem. Wprawdzie był tam opis kolejnego mecha i pewnie przypadkiem dali to samo, ale jednak to drażni. Zgłosiłem ten błąd jak wielu fanów, ale coś mi się wydaje, że dostanę tylko pojedynczą stronę do wydruku.
IMG_8016_wynik
Podsumowanie: To kapitalna książką-poradnik na temat świata Muv-Luv. Może przestraszyć, ale jeśli mamy trochę zaparcia i jesteśmy fanami tego uniwersum, warto się przemóc. W tym hardcorowym poradniku jest masa świetnego tekstu i wyjaśnień, które nas wciągną bez reszty. Odradzam fanom, którzy nawet średnio lubią czytanie historii pobocznych lub wypełniania na 100% VN – to raczej nie będzie dla nich lektura. Najlepszym odbiorcą będą fani militariów z anime/VN czy mang, jakichś analiz bitew z wielką skrupulatnością. Aktualnie do zdobycia tylko z drugiej ręki, która sporo sobie liczy. Szukanie na aukcjach internetowych w dobrej cenie będzie stanowić nie lada wyzwanie. Obiecywana jest wersja cyfrowa – pewnie dla wszystkich. Może lepszym wyjściem będzie jej wydrukowanie. To tyle na dzisiaj, miłego.
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s