[ANIME BD] Persona 3: Movie #1 Spring of Birth – Blu-ray+DVD Ltd Collector’s Edition set

Pomimo szczerych chęci ponownie mamy opóźnienie ze wpisem. Wszystkiemu winne jest… Tu wstawiamy jakiś sensowny komentarz. Dobra, nie ma co tutaj płakać, trzeba pisać i liczyć, że następny razem będzie szybciej. Czas na nowinki. Zakupowych w sumie nie ma, pomijając fakt, że kupiłem jednak to Kawaii. Byłem w empiku i cena mnie skusiła. Po przeglądnięciu stwierdzam, że opisują serie wpadające w moje gusta. Poczytam i postaram się zrobić jakiś wpis o tym wielkim powrocie. Ciekawi mnie, czy ta cena się utrzyma. Czas na nowinki wydawnicze. Waneko ogłosiło wydanie mangi Sennen Meikyuu no Nana Ouji. Jest to seria z gatunku josei, więc raczej mnie nie interesuje. Mamy jeszcze spis ogłoszeń na jesień od Anime Ltd: Twin Star Exorcists (część 1 z boxem na BD i DVD), Junjō Romantica (BD), Kiznaiver (BD i specjalna z ich sklepu), Junjō Romantica Season 2 (BD), K: Missing Kings (BD), Amanchu! (BD), K: Return of Kings (BD), March comes in like a lion (w dwóch częściach na BD), Fireworks (na BD i DVD). Kilka pozycji, które do tej pory były tylko od Anplex są warte uwagi. Trochę mnie dziwi wydanie K filmu i drugiego sezonu bez pierwszego. Być może ktoś inny ma prawa. Ogłoszenie filmu Fireworks również bardzo mnie cieszy, mimo że się spodziewałem. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest pierwszy film kinowy będący ekranizacją Persony 3. Przyznam się, że nie wiem, czemu tak długo zwlekałem z zakupem tej pozycji. Znaczy może trochę przesadzam, ale mogłem go nabyć wcześniej. W końcu się okazało, że prawie wszędzie jest wyprzedany, więc szybko nabyłem swoją kopię. Tutaj warto przytoczyć fakt, że w USA został „wypuszczony” tylko przez Aniplex w postaci importu z Japonii. Wiązało się to z wysoką ceną. Anime Ltd po jakimś czasie w końcu przedstawiło swoje wydanie. Zostało zrobione świetnie, ponieważ dostajemy właściwie kopię wydania oryginalnego z przetłumaczoną książeczką. Fani narzekali tylko na brak dubbingu angielskiego, który mnie osobiście nie interesował. Na sam film fani gry musieli długo czekać, a już na pewno na ekranizację całości (skłąda się z czterech). Czy warto było? Myślę, że zdecydowanie, ponieważ powszechnie jest określana jako bardzo udana. Twórcy starali się oddać klimat gry, a jednocześnie zachować konwencję filmu i dynamikę. Sztuka ta udała im się prawie idealnie. Są pewne zmiany względem pierwowzoru, ale czasem wypadają nawet lepiej. Nacisk jest położony na inne elementy. Sam zostałem fanem serii za sprawą Persony 4, którą wam tu kiedyś opisywałem. Wchłonął mnie ciekawy świat, muzyka i oprawa graficzna. Także humor czy bohaterowie. Ta seria mi trochę Madokę przypomina. W przytaczanej pozycji dziewczyny walczyły z wiedźmami, a tutaj bohaterowie zmagają się z cieniami w alternatywnej rzeczywistości. W Personie 4 poznawali je za sprawą specyficznego programu telewizyjnego, a w Personie 3 o określonej, tajemniczej godzinie. Film jest… A tak, cóż, mogę powiedzieć, że ogląda się go przyjemnie, ale nie tylko ze względu na świetną oprawę audiowizualną. Kolory są bardzo wyraźne i żywe, animacja całkiem płynna, kreska przyjemna, a soundtrack to oczywiście miód dla uszu – składa się on z podrasowanych utworów z gry oraz paru nowych kompozycji, wszystko pod batutą niezrównanego Shoji’ego Meguro. Fabularnie jest to wprowadzenie do historii – poznanie bohaterów, skompletowanie drużyny i pierwsi wrogowie. Reszta przed nami. Się rozgadałem, jak to mam w zwyczaju. Pod względem jakościowym mamy kopię, więc wypada świetnie. Tłumaczenie niby jest lekko poprawione, porównując do dostępnego na dysku w Japonii. Czas na detale.
IMG_7663_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD MA 5.1 japoński
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: B (BD), 2 (DVD)
Napisy: angielskie
Dyski: 1xBD i 1xDVD
IMG_7664_wynik
Mamy tutaj standardowe wydanie od Anime Ltd, co oznacza w sumie tyle, że jest bardzo ładne. Twarda obwoluta, digipack w środku i książeczka. Czegoś trzeba więcej? No dobra, soundtrack by się przydał.
IMG_7666_wynik
Tak prezentuje się digipacku od zewnętrznej strony. Wszystko jest bardzo efektowne. Zdziwi was, że to kopia japońskiego wydania? Nie sądzę.
IMG_7667_wynik
Film mamy na dwóch formatach. Oglądałem tylko wydanie BD, ale DVD przeglądałem i jest w miarę okej, chociaż kolory nie są tak świetne – trochę wyblakłe.
IMG_7668_wynik
Czas na wspomnianą wcześniej książeczkę. Mamy tutaj 36 stron opisów postaci, fabuły i ciekawostek. Jak zawsze lubię takie rzeczy, a tutaj jest dodatkowo wykonana bardzo przyjemnie.
IMG_7669_wynik
Przykładowe strony. Opisy trójki głównych bohaterów, czyli Makoto i Takeba (nie zapominając gościa starającego się być najlepszym w tym zespole). Takebe polubiłem od pierwszej sceny z jej udziałem. Mamy tu także mini komiks, który jest dostępny tylko w tym wydaniu.
Podsumowanie: To bardzo dobrze wykonane wydanie świetnego filmu będącego ekranizacją popularnej gry. Po jego obejrzeniu ponownie nabiera się chęci na jej przejście. Mam nadzieję, że pogłoski o wydaniu na PC okażą się prawdziwe, bo po ponownym seansie nabrałem chęci. Opisywane tutaj wydanie jest już właściwie niedostępne, chyba że na rynku wtórnym. Anime Ltd rozpoczęło niedawno wydawanie filmów w edycji standard. BD casy i box na komplet filmów. Można się nad takim wydaniem zastanowić. To tyle na dzisiaj, miłego.
IMG_7670_wynik
Reklamy

[VISUAL NOVEL] Muv-Luv Trilogy Collector’s Box – Kickstarter Limited Edition

Przyznam się bez bicia, że zaczynałem pisać ten wpis jeszcze wczoraj. Niestety coś odciągnęło mnie na dłuższą chwilę i nie mogłem się zabrać za jego dokończenie. Potem jeszcze na innej rzeczy się zwiesiłem i tym sposobem mamy go dopiero dzisiaj. Z nowinek zakupowych ogłaszam przybycie kolejnych paczuszek. Trochę to dziwne, bo to było jedno zamówienie, więc czemu to podzielili, nie wiem, ale więcej nie płaciłem, więc nie wnikam. Fotki będą na dniach. Kończymy ogłoszenia z Otakonu. Po pierwsze Nozomi zilustrowało nam box od Mobile Fighter G Gundam Ultra Edition Blu-Ray, który ma premierę w grudniu tego roku. To kolejna pozycja skłaniająca mnie do myślenia nad kupowaniem Gundamów z USA – są tak do przodu, że to już przytłacza. Najpierw nadrobię wydania UK, potem będę myślał. Kolejne zapowiedzi od Diskotek, który utwierdził mnie w przekonaniu, że ma niejednego asa w rękawie. Są to: Area 88 (DVD), Message from Space: Galactic Wars (SD-BD), God Mars (SD-BD), Cyborg 009: The Cyborg Soldier (SD-BD), VOLTES V (SD-BD), Galaxy Express 999 (BD – seria z OAV), Bobobo-bo Bo-bobo (SD-BD), Psycho Armor Govarian (SD-BD), Lupin the Third (DVD i tam BD, ponowne tłoczenia i nowe), Hells (BD), Space Warrior Baldios (BD), Kimagure Orange Road (BD), Giant Robo (BD). Wgnietli mnie w fotel – dosłownie. Galaxy Express 999 to obowiązek. Łapałem strzępki informacji o jakimś gdybaniu i oto jest. W dodatku ma lepiej wyglądać niż w Japonii. Przypomnieli przy okazji o wydaniu filmów kinowych – w formie trójpaka, czyli jak w Japonii. Dalej mamy chociażby Giant Robo lub Kimagure Orange Road, nie zapominając o Area 88. Kapitalne wręcz ogłoszenia, a podali, że jeszcze parę pojawi się niebawem. Jest na co czekać, tyle powiem. Tymczasem zaczynajmy opis.
Dzisiejszym gościem honorowym jest VN Muv-Luv. Po dłuższym namyśle postanowiłem podzielić opis tego wydawnictwa na trzy części. Tym razem będzie ta najdłuższa. Jest tego zwyczajnie sporo, a z jednej strony nie chcę tutaj ograniczać opisu, by z drugiej nie robić jakiegoś koszmarnie długiego wpisu, gdy można go spokojnie podzielić. Zanim zaczniemy, należy trochę przybliżyć historie tej zbiórki i wysyłki. Dawno temu, bo w 2015 roku, wystartował sobie KS dla uważanej przez wielu najlepszej VN w historii, czyli trylogii Muv-Luv. Podczas trwania osiągnął bardzo wysoki wynik, by zapisać się w czołówce najlepszych zbiórek tego serwisu. Pamiętam, że wydawała mi się ta akcja sponsoringu wręcz prawie doskonała – całkiem niezła cena, kapitalne dodatki, a przez osiągniecie wysokiego pułapu, darmowe bonusy dla tych, którzy brali fizyczne aspekty. Czy tak było dalej, gdy otrzymałem swoją kopię? Trochę byłem rozczarowany, ale o tym za chwilę. Podczas konwentu w lipcu tego roku ogłoszono start długo oczekiwanej wysyłki. Należy w tym miejscu nadmienić, że mimo początkowych zapewnień, czy może lepiej to ująć – obietnic (miała być z Europy), wysyłka nastąpiła z USA. Została wysłana z wykorzystaniem przewoźnika DHL, więc dotarła bardzo szybko. Co ja miałem za przeprawę z celnikami z tego serwisu, to już szkoda strzępić włosów, bo bym osiwiał zupełnie. Ostatecznie zrozumiałem, czym było to głównie spowodowane. Dostałem trochę „gratisów”. Mianowicie edycję z wyższego pułapu. Fajnie, chciałoby się powiedzieć, ale przez to chyba więcej zostawiłem w urzędzie celnym, a te gratisy i tak sprzedałem, bo nie wiedziałem właściwie, co z nimi zrobić. Przytulanka, bez przesady. Do tego model do składania mecha, wolę figurki. Przynajmniej trochę funduszy odzyskałem. Była jeszcze fajna torba, którą omówię poniżej, i ją sobie zostawiłem. Zanim przejdziemy do opisu tych wszystkich skarbów i werdyktu, trochę o samej pozycji. Zacznijmy może od tego, że mowa tutaj o trylogii, a przecież tutaj są dwie części. Tak i nie, bo jedna jest podzielona na dwie. Coś w sumie podobnego do Clannad i After Story. Głównym bohaterem wszystkich trzech tytułów jest Shirogane Takeru, początkowo zwyczajny uczeń liceum Hakuryou, któremu życie osładza zbyt energiczna przyjaciółka z lat dziecięcych, Kagami Sumika i granie w Valgernon, czyli symulator walki mechów. Niedługo jednak na horyzoncie pojawia się Mitsurugi Meiya, która gotowa jest na naprawdę wiele, by zdobyć uczucie Takeru. Całość rozpoczyna się więc typową szkolną komedią (haremówką), w której niezbyt ogarnięty protagonista romansuje z otaczającym go wianuszkiem dziewcząt. Do grona panienek Takeru poza dwoma wymienionymi wcześniej dziewczętami należą także Sakaki Chizuru, zasadnicza przewodnicząca klasy, cicha i wkurzająca Sakaki, Ayamine Kei oraz obowiązkowa loli w postaci Tamase Miki, nazywanej przez ekipę pieszczotliwie Tamą. Oprócz nich poznamy także dwie nauczycielki: bardzo ciepłą i opiekuńczą Jinguuji Marimo-chan i Kouzuki Yuuko, czyli geniusza-pirata drogowego. Nie mogło zabraknąć także najlepszego kumpla Takeru, Yoroi Mikoto, który nigdy nie słucha ludzi. Całe Extra służy głównie przedstawieniu postaci i wzajemnych relacji między nimi. Po przejściu ścieżek Meiyi i Sumiki możliwe jest odblokowanie drugiej części gry – Unlimited. Gdy czytacie pewnie ten opis, zastanawiacie się, gdzie tkwi fenomen tej pozycji, otóż w części kolejnej. Tak naprawdę zaczyna się już w Unlimited, ale w Alternative osiąga apogeum. Dlaczego? W Unlimited nasz bohater budzi się w alternatywnym świecie, w którym to niby pewne aspekty są podobne, ale w szkole jest baza wojskowa, a świat atakują kosmici nazwani powszechnie jako BETA. Właśnie w tym tkwi potencjał tej epickiej przygody. W zżyciu się z bohaterami w ciepłej historii, by potem wszystko wywrócić do góry nogami. By pokazać niesamowicie ciężką historię, pełną mordu, przemocy i okrucieństw, gdzie każdy dzień to walka o przeżycie. Mamy tutaj masę zwrotów akcji. W tym miejscu pragnę nadmienić, że jestem w trakcie czytania tej pozycji, ale mnie niesamowicie wciągnęła i jest dla mnie generalnie tym, czego oczekiwałem. Bardzo rozbudowana, świetnie rozpisana, kapitalnie zrealizowana. Wielu fanów mówi, że początkowa historia jest strasznie słaba. Nie zgodzę się z tym, wręcz fajnie mi się ja czytało, ale jest trochę za długa chyba. Fakt, dzięki temu kontrastuje z resztą, ale chyba trochę przesadzono. Kolejny aspekt warty wzmianki to grafika. Poczałkowo może wydawać się słaba, ale po przyzwyczajeniu się nie wyobrażam sobie innej. Chociaż niewątpliwie to chyba jedyny większy mankament tej pozycji, który blednie przy istnym zalewie plusów. Warto jeszcze wspomnieć o długości rozgrywki – to pozycja bardzo długa. Podają, że całościowo na jakieś 100h i jestem skłonnym w to uwierzyć. Pod względem tłumaczenia czy jakości, bardzo na plus. Nie pamiętam jakichś zgrzytów, a pozycja jest lekko poprawiona (lepsza grafika, kompatybilność z nowszymi systemami, poprawienie interfejsu). Mam wersję +18 i taką czytam. Znaczek ze względu na sceny seksu czy brutalność. Jeśli chodzi o wybory podczas śledzenia historii, to w pierwszych dwóch częściach jest ich sporo, ale w Alternative właściwie śledzimy jej jeden bieg. Dobra, bo tekstu masa, a nawet nie zacząłem opisywać fizycznych aspektów. Przejdźmy do konkretów.
IMG_7989_wynik
Specyfika wydania:
Język: japoński
Napisy: angielski
Platforma: Steam, drm-free
Liczba płyt: 2 DVD
Dodatki: pudełko na całość, pocztówki, artbook, naklejki, przypinki
IMG_7990_wynik
Zacznijmy może od samego boxu, który szumnie był osławiony mianem kolekcjonerskiego. Niestety już tak z KS bywa, że kupujemy kota w worku, który w ostatecznym rozrachunku może być wspaniały – Nekopara, a może być średni. Tutaj jest bardziej ta druga opcja. 
IMG_7991_wynik
Pierwsze, co mnie uderzyło w twarz po otworzeniu pudła, to grubość. No niestety nasz box nie jest niczym usztywniony, więc mamy tekturowe pudełko, które może się rozpaść, jeśli nie będziemy uważać. Jest to słabe rozwiązanie, na które można niby jakoś zaradzić, wrzucając tekturkę, ale wtedy będą problemy z wkładaniem DVD. Minus dla twórców.
IMG_7992_wynik
Kolejna wada tego boxu to jego wygląd. Mam nieodparte wrażenie, że patrzę na jakiś zaprojektowany przez fanów projekt. Obklejony grafikami bez trochę ładu i składu, zamiast jednej dobrze dopracowanej i kilku screenów na tylnej części. Nie do końca mi przypadło do gustu to rozwiązanie. Pamiętam, że głosowałem za realizacją jak w starszych wydaniach. Nie będę tu pisał, że jest fatalnie, ale mogło być lepiej.
IMG_7993_wynik
Tak naprawdę to gdyby był lepiej zrobiony – sztywniejszy, może lekko większy, pewnie drugi mankament mniej by mnie bolał, ale przez pierwszą wpadkę się uwidocznił jeszcze bardziej.
IMG_7994_wynik
Następnie mamy pierwsze pudełko z Extra i Unlimited. Wygląda całkiem przyzwoicie, więc na tym polu zdecydowanie nie będę narzekał.
IMG_7995_wynik
W środku czeka nas jedna płyta DVD. Grafika z okładki, szkoda, że nie wymyślono czegoś nowego.
IMG_7997_wynik
Następnie mamy pierwsze pudełko z Alternative. Wygląda całkiem przyzwoicie, więc na tym polu zdecydowanie nie będę narzekał.
IMG_7998_wynik
W środku czeka nas jedna płyta DVD. Grafika z okładki, szkoda, że nie wymyślono czegoś nowego.
IMG_7999_wynik
Pierwszym prawdziwym dodatkiem jest artbook, który mnie zaskoczył. Prezentuje bardzo dobry poziom. To masa stron ze świetnym grafikami promocyjnymi oraz fanowskimi z głównymi bohaterami tej historii.
IMG_8000_wynik
Daję wam przykładowe, byście zobaczyli, z czym to się je. Naprawdę dobrze wykonany dodatek, na który miło się patrzy, bo opisów tu właściwie brak.
IMG_8001_wynik
Kolejna fotka z artbooku, nie mogłem się oprzeć.
IMG_8002_wynik
Następnie mamy grafikę z autografami. Jeśli dobrze pamiętam, można było wybrać podpisy na pudle lub grafice, wybrałem to drugie. Czytałem, że część fanów chciała na pudle, a dostała na grafice. Zamęt był tam naprawdę niezły.
IMG_8007_wynik
Następny dodatek to sześć grafik. Pochodzą z tajemniczej torby, której zdjęcie jest na końcu tego wpisu. Wyglądają bardzo ładnie. Dwie pochodzą z pobocznej historii Muv-Luv, która została zasponsorowana podczas kampanii KS (to port z wersji konsolowej). Jeszcze nie została mi dostarczona. Będzie tylko w formie cyfrowej, chyba że mnie czymś bardzo pozytywnie zaskoczą.
IMG_8008_wynik
Kolejny dodatek to naklejki. Jest ich kilka i nie zamierzam ich nigdzie przyklejać.
IMG_8009_wynik
Następne dodatki to trzy przypinki, trzy naszywki oraz metalowa odznaka. Fanem przypinek nigdy nie byłem, a naszywki chwilowo nie wiem, gdzie sobie przyszyć, ale pomyślę nad tym.
IMG_8018_wynik
Rozwijany plakat to kolejny dodatek fizyczny. Nie jest może duży, ale całkiem fajnie wykonany. Przez jakiś czas wisiał u mnie na ścianie. W tej chwili trochę tam nie pasuje, więc go ściągnąłem. Muszę tu coś przeorganizować. Całkiem fajny dodatek.
IMG_8010_wynik
Kolejny dodatek to ruchoma figurka – figma. Jest to pozycja dodawana gratisowo wszystkim uczestnikom, którzy chyba brali przynajmniej pudełkową edycję. Została wykonana przez Max Factory, czyli firmę powszechnie znaną i cenioną. To nie jest jakaś ekskluzywna dla KS figma, ale wznowienie sprzed kilku lat. Po pierwsze utwierdziła mnie w przekonaniu, że takich rzeczy nie lubię. O ile sobie cenię figurki za ich jakość wykonania, liczbę detali, uchwycenie piękna i skalę, tak tutaj jest zwyczajnie słabo. Fakt, można je kupić sporo taniej, ale wolę dopłacić i mieć cudo, które będzie mnie bawić, gdy na nie spojrzę, niż tanią ruchomą, której widać łączenia i wystający z tyłu „kij”. Mimo wszystko dla tej postaci wygląda całkiem nieźle, bo i nie ma wielu szczegółów, można ją przyzwoicie ustawić, więc raczej się jej szybko nie pozbędę, chociaż zachciało mi się mieć jakąś normalną figurkę z tej serii. Czuję, że gdy ja nabędę, pozbędę się tej, ale zobaczymy.
IMG_8011_wynik
Jeszcze na koniec zbliżenie. Mimo wszystko wygląda całkiem przyzwoicie. Postać zdecydowanie przypomina oryginał, ale te łączenia mnie dołują. Skala również. Na koniec torba, w której była część tych dodatków. To wszystko, co chciałem dla was pokazać tym razem. Niebawem soundtrack i Codex.
Podsumowanie: Kapitalna VN w końcu oficjalnie po angielsku i w wydaniu fizycznym. Historia wciąga jak bagno, przypomina trochę Evangeliona, przypomina mi, czemu czytam VN. Początkowy harem to przyzwyczajenie i przywiązanie się do postaci. Poznanie ich charakterów, słabości i motywów skłaniających do dążenia do celu. To tylko przedsmak przed właściwą częścią, w której autorzy uchwycą wojnę w najgorszych aspektach oraz przemiany, jakie zachodzą w psychice w niej walczących. Na uwagę też zasługuje projekt wroga – jego zachowań podczas podboju. Planowane akcje w bitwach i ich przedstawienie. Sam zarys tła historycznego zasługuje na pochwałę. Elementy fizyczne kolekcjonerki są wykonane nieźle, ale główne pudło trochę rozczarowuje zwykłą tekturką i projektem. Przyzwyczaiłem się do niego i mi już nie przeszkadza. Może nawet się spodoba, ale starałem się tu uchwycić, co mnie odrzuciło. Mogło być lepiej i nie są to jakieś gadki spragnionego gwiazdki z nieba. Skoro inni potrafią się bardziej postarać przy KS, czemu tutaj tego zabrakło? To tyle na dzisiaj, do następnego.
IMG_8017_wynik

[ANIME BD] Ping Pong – Collector’s Edition

Prawie bym nie dodał tego wpisu, mimo że planowałem go umieścić początkowo rano. Tak to już w życiu bywa, że jak coś odłożymy na później, może się nawet nie uda tego zrobić. Kończąc te moje pseudo filozoficzne rozważania, przejdźmy do nowinek. Nic nie otrzymałem od ostatniego razu, chociaż na jednym ze sponsorowanych KS pojawiła się informacja o końcowym etapie przed wysyłką – niby na koniec sierpnia. Otakon trwa w najlepsze i już pojawiają się jakieś zapowiedzi. Aniplex zapowiedział wydanie Fullmetal Alchemist: Brotherhood na BD z OAV w dwóch boxach na listopad tego roku. Kiedyś prawa do tego tytułu należały do Finimation i jakościowo było słabo. Określane jako „lepsze niż DVD”. Teraz ma być kopia z Japonii i za dobrą cenę. Kolejna zapowiedź od Aniplexu to box z pełną serią The irregular at magic high school (bez filmu) na płytach BD. W sumie spodziewałem się, że go ogłoszą, bo z wydania w postaci trzech pakietów pierwszy już jest niedostępny. Cieszą mnie te informacje niezmiernie. MangaGamer ogłosiło wydanie VN The Expression Amrilato, Fxxx Me Royally!, Farther than the Blue Sky!, Beat Angel Escalayer R. Zobaczymy, czy pojawią się jeszcze jakieś zapowiedzi. Otakon to przede wszystkim źródło informacji o różnych premierach, ale pojawiają się też informacje o wydaniach fizycznych czy translacjach na język angielski, czego dowodem są powyższe tytuły. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest kolekcjonerska edycja od Anime Ltd serii Ping Pong. Przyznam się bez bicia, że miałem kupić tę serię bardzo dawno temu. Właściwie to na premierę. Nie pamiętam już, czemu zmieniłem decyzję. Pewnie coś innego się trafiło i to odłożyłem. Czas mijał i nagle się okazało, że wszędzie prawie jest wyprzedana. Szybko znalazłem sklep, gdzie była ciągle po niskiej cenie i ją zakupiłem. Szkoda by było, bo produkcja to świetna, a zarazem bardzo nietypowa. Klimatem przypomina mi lata podstawówki i grania w pingponga. Dziwne nie? Przecież o tym ta seria jest. Jednak w tej serii jest nietypowa głębia. Myślę tutaj o charakterach bohaterów – czy nawet postawach – oraz co sobą reprezentują. Prawie z każdym możemy się utożsamić i przypomnieć sobie siebie samego. Oczywiście są tutaj podniesione do przesady, ale czy na pewno? Czy nie każdy z nas kiedyś dążył do celu za wszelką cenę? Czy nie byliśmy w czymś bardzo dobrzy, ale nie pielęgnowaliśmy danej umiejętności? Czy nie próbowaliśmy kogoś prześcignąć za wszelką cenę, mimo braku talentu w jakiejś dziedzinie, ale ciągle uderzaliśmy w mur? To są opisy charakterów tej serii, które znajdują odzwierciedlenie w nas samych. Dodajmy do tego nietypową kreskę – niektórzy uważają, że jest tutaj metoda znana z serii Flowers of Evil, ale moim zdaniem to bzdura. Chyba oceniała taka osoba po kilku obrazkach. Dodajmy jeszcze świetną ścieżkę dźwiękową i samą prezentację fabuły – np. końcówkę. Dajcie się porwać tej serii, długa nie jest, a gwarantuję wam, że zapamiętacie ją na długo. Wszystko idealne tutaj nie jest, ale takich produkcji mało, a chyba o to chodzi? Dobra, rozgadałem się, ale może trzeba było, by rozpromować. Pod względem jakości obrazu i dźwięku mamy kopię z USA i Japonii, czyli jest bardzo dobrze. Napisy stanowią poprawioną wersję dostępnych na amerykańskich nośnikach. Tutaj jest region naszych odtwarzaczy, wiec wybór chyba jest oczywisty. Czas na detale odnośnie do wydania.
IMG_7942_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: Dolby TrueHD 2.0 (japoński), Dolby TrueHD 5.1 (angielski)
Rozdzielczość: 1080p HD
Format obrazu: 16:9
Region: B (BD), 2 (DVD)
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD i 2xDVD
Lista odcinków z wydania:
1. The Wind Makes It Too Hard to Hear
2. Smile Is a Robot
3. Staking Your Life On Table Tennis Is Revolting
4. The Only Way to Be Sure You Won`t Lose Is to Not Fight
5. Where Did I Go Wrong?
6. You Love This Sport More Than Anyone!!
7. Yes, My Coach
8. The Hero Appears
9. Gonna Cry a Bit
10. I Thought You Were the Hero!!
11. Blood Tastes Like Iron
IMG_7943_wynik
Mamy tutaj standardowe wydanie w przypadku Anime Ltd, czyli artbox z digipackiem w środku. Jako dodatek otrzymujemy również pocztówki. Szkoda, że nie dostaliśmy jeszcze jakiejś książeczki, ale podobno bardzo skąpo było z materiałami.
IMG_7945_wynik
Digipack z jednej strony prezentuje sylwetki głównych bohaterów tej historii, by z drugiej uraczyć nas płytami. Mamy tutaj dwa formaty – BD i DVD. Oba prezentują bardzo dobry poziom, jeśli mam być szczery, chociaż na DVD są drobne spadki FPS. To chyba największa wada, bo jakościowo jest całkiem przyzwoicie na DVD. 
IMG_7987_wynik
Ostatnim dodatkiem są wspomniane grafiki-pocztówki. Jest ich dokładnie cztery. Nawiązują do jakiś promocyjnych oraz pojawiających się w gazetach o tematyce anime – np. NewType. Wyglądają całkiem fajnie, ale jak wspominałem, lepsza byłaby książeczka z opisami czy analiza. Jeśli już o niej mowa, zapraszam tutaj. Można się ciekawych rzeczy dowiedzieć.
Podsumowanie: To świetne wydanie kapitalnej serii, której trudno znaleźć odpowiednik. Niesamowity klimat i pewna głębia, która przyjemnie się przyswaja. Odzwierciedla nas samych w bohaterach i ich dążeniu do celu. Warte zobaczenia i posiadania w kolekcji. Opisywane tutaj wydanie jest właściwie wyprzedane. Pozostają aukcje lub szukanie na sklepach – może gdzieś się ostało. Wydawca na razie milczy w sprawie wydania edycji standardowej, ale może się pojawi. To tyle na dzisiaj, miłego.
IMG_7946_wynik

[OST CD] Complete Haruhi Suzumiya Soundtrack

Dzisiaj się zmobilizowałem, czego efektem są te słowa. Nie było łatwo, bo upał nie odpuszcza, ale trzeba utrzymać chociaż w miarę częstotliwość wpisów. Wczoraj się nie udało, ale późno wróciłem z pary, przyszły zamówione skarby, a na dodatek było jeszcze cieplej niż dzisiaj. W tym zdaniu od razu umieściłem nowinkę zakupową, przyszła paczka zawierająca dwa przedmioty. Cóż to było za zdziwienie, bo była wręcz ogromna. Tak to już ze sklepami czasem bywa, że nie mają w co zapakować, więc biorą jakieś pudło na metry. Czas na nowinki. Planowałem omówić pewną sprawę, ale się z tym nie śpieszy, więc poczekam na bardziej dogodną chwilę. W najbliższych dniach można się spodziewać zapowiedzi, bo jutro startuje Otakon – czyli letni konwent, na którym są prezentowane często jakieś wydawnictwa. Ale zapowiedzi dla was i tak jakieś mam. Po pierwsze na stronie Sekai Project można nabyć pudełkową wersję VN Clannad – nie jest to wprawdzie edycja KS, która posiadam, ale to i tak nie lada gratka dla fanów, klik. Kolejna nowinka z pochodzi z obozu Frontwing ‏- zapowiadane niedawno VN Island niedługo pojawi się po angielsku na Steam, ale to nie wszystko. Ma wystartować kampania z tą pozycją i jej adaptacją animowaną, która jest aktualnie emitowana. Ciekawe, jak to wyjdzie cenowo i co wejdzie w skład. Czekamy na szczegóły, ale to miły gest w kierunku fanów (także do mnie), którzy chcieli wersję pudełkową. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest kompletny soundtrack do serii Haruhi Suzumiya – zarówno do filmu, jak i dwóch serii telewizyjnych, a nawet więcej. Czemu więcej? Bo jest tu parę utworów niewykorzystanych, które zostały nagrane, ale nigdy się nie pojawiły w serialu. Mam tę ścieżkę dźwiękową od bardzo dawna. Tak właściwie to kilka lat temu miałem nawet wydania specjalne serialu z soundtrackami. Było to trochę słabe rozwiązanie, które bardzo często pojawia się w wydaniach japońskich, a w przypadku serialu o Haruhi zostało przekopiowane do wersji USA. Czemu kiepskie? Mamy płyty z kilkoma utworami zamiast całości. Jeśli nam się spodoba, kupujemy pełny soundtrack i taka płyta traci na wartości, a jeśli się nie spodoba to i tak jej nie słuchamy. W każdym razie w późniejszym czasie sprzedałem swoje wydania i kupiłem box z wersją na BD, która muszę wam w końcu opisać. Prezentowany tutaj soundtrack pojawił się jakiś czas temu z okazji rocznicy serialu. Zawierał pełną ścieżkę dźwiękową na pięciu płytach wypchanych po brzegi muzyką za przystępną cenę (podczas premiery, bo aktualnie sporo podskoczyła) z ładnym artworkiem. Wydaje się, że wszystko jest idealnie, ale wbrew pozorom nie do końca. Dlaczego? Otóż rozwiązanie pozornie świetnie jest trochę męczące. Moim zdaniem tej muzyki tu jest za dużo i trochę ciężko się to słucha w całości. Znaczy z podziałem na dyski, nikt nie mówi o koncentracji przez prawie 2,5h bez przerwy. Są tu jednak powtarzalne motywy chwilami na kilka sposobów, więc ograniczenie tej pozycji do jakiś 3 dysków wyszłoby jej na dobre moim zdaniem. Chce tu nadmienić, że nie jest to pozycja wykonana jakoś źle – wręcz przeciwnie. Bardzo mi się podoba i często do niej wracam, ale trochę tutaj mi dokucza ten brak wybrania konkretów – zamiast tego wpakowanie, co mieliśmy. Bardzo dobrym natomiast rozwiązaniem jest wrzucenie wszystkich kawałków z wokalami na ostatnim dysku. Jeśli chcemy takich posłuchać, nie musimy się przedzierać przez wszystkie. Tym razem skupiam się na opisie samej zawartości zamiast serialu, bo przyjdzie na to pora – przy przedstawieniu wersji BD. Warto może zatrzymać się na chwilę przy jakości. Mamy tutaj świetnie brzmiące dyski, ale niestety bez opakowania typu digipack. Napisałem „niestety”, bo takie lubię, ale wiem, że nie wszyscy podzielają moją opinię. Czas może na opis samego wydania.
IMG_7608_wynik
Lista utworów:
Disc 1:
  1. SOS-dan Shidou!
  2. Nanika ga Okashii
  3. Oi Oi
  4. Yuuutsu no Yuuutsu
  5. The Mysterious
  6. Kouchou Kouchou
  7. The Gouin
  8. Gekiretsu de Karei naru Hibi
  9. Fuyu no Ashioto
  10. Yuruku Ikimashou
  11. Itsumo no Fuukei
  12. Aru Ame no Hi
  13. Unzari da
  14. Higeki no Heroine
  15. Kanashimi Afureru
  16. Chiisakute mo Suteki na Shiawase
  17. Haruhi no Omoi
  18. Mikuru no Kokoro
  19. Nagato no Kokuhaku
  20. Mystery Time
  21. Shinjin
  22. Shinjin – Guitar Ver.
  23. Heisa Kuukan
  24. Comical Hustle
  25. Yare Yare Oi Oi
  26. Pikopiko Game Music
  27. Tokkun Aru nomi
  28. Yakyuu wa Seishun to no Sesshoku
  29. Beach Vacation
  30. Kyoufu no Hajimari
  31. Kamadouma
  32. Meitantei ga Kaiketsu
  33. Gakusei Guitar Duo
  34. Shout Rock Band
  35. Suisougakubu
  36. Bouken Desho Desho? (Yokoku Arrange)
Disc 2:
  1. Hinichijou e no Sasoi
  2. Asakura Ryouko no Shinjitsu
  3. Nagato VS Asakura
  4. Fuman Tsunotte
  5. Sunao na Kimochi
  6. Haruhi no Kokuhaku
  7. Shizunda Kokoro
  8. Kyomuteki Kuukan
  9. Soshite, Itsumo no Fuukei
  10. Nodoka na Shoutengai
  11. Yuki Toujou!
  12. Mikuru Henshin! Soshite Sentou!
  13. Pinch-ppoi!
  14. Eyecatch
  15. Mikuru to Itsuki no Honobono Dousei
  16. Yuki to Mikuru no Shinrisen
  17. Daidan’en
  18. End Roll
Disc 3:
  1. Tanzaku no Mukou ni
  2. Todokanai Hana
  3. Hakusen March
  4. Nagato to no Deai
  5. Monoomou Kyou Konogoro
  6. Nagato no Sannenkan
  7. Itsumo no Heya de
  8. Nanika ga Okashii Ver.3 years
  9. Sasanoha
  10. Katsudou Kaishi
  11. Shomin Pool
  12. Meeting Time
  13. Natsu no Junbi
  14. Bon Odori
  15. Matsuri no Tanoshimi
  16. Omoidezukuri
  17. Semi Torigassen
  18. Kigurumi Kaeru-tai
  19. Tentai Kansoku
  20. Nerae, Home Run
  21. Sugiyuku Natsu no Hibi
  22. Teatime
  23. Natsu no Kedarusa
  24. Home Run
  25. Ochiru Puzzle Game
  26. Kokoro no Iwakan
  27. Nagato no Kokoro e
  28. Supermarket Theme
  29. Fuon naru Kuukikan
  30. Mysterious Orgel
  31. Loop no Shinjitsu
  32. Yakume wa Kansoku dakara
  33. Endless naru Gekkou
  34. Dasshutsu Fuka no Numachi
  35. Akuma no Yochou wo Kanjiru
  36. Deja-vu no Naka de
  37. Fuan to Giwaku to Tomadoi
  38. Deja-vu no Shunkan
  39. Kansokusha no Me ni Utsuru Mono
  40. Yochou no Sacchi
  41. Ihen no Hakkaku
Disc 4:
  1. Ihen no Shoutai
  2. Fuhen no Kokoro no hazu datta
  3. Kore ga Koukousei no Natsuyasumi
  4. Kakikaisareru Nounai
  5. Kuzureru Nou no Fun’iki
  6. Tokeochiru Kioku Kairo
  7. Meltdowner Mind
  8. Suusenkai Ijou no Shikou
  9. Nakisakebu Kanjou to Nousaibou
  10. Nyuudougumo to Kami Hikouki no Kankei
  11. Omoidezukuri ~Ver. Bossa~
  12. Omoidezukuri ~Ver. Setsunasa~
  13. Omoidezukuri ~Ver. Kanashisa~
  14. Omoidezukuri ~Ver. Orgel~
  15. Omoidezukuri ~Ver. Yakekuso~
  16. Waga Michi wo Yuku Josei
  17. Tsukisusumu no de Aru
  18. Keikenchi no Aru Jikantai
  19. Seishin no Sumi kara Yattekuru
  20. Toraerarenai Kioku no Nokoriga
  21. Genjitsu no Naka no Isekai
  22. Ryuurei naru Makimodoshi Sekai
  23. Maiorita Kaitou
  24. Nichijou de Aru Koto no Shiawase wo
  25. Ofuzake March
  26. Nuke tsutsu mo Susume
  27. Egao de Gouin ni Susumu Onna
  28. Shinken ni Nayamu Sugata koso Omoshiroi
  29. Odayaka na Kokoro de Iyou
  30. Tanoshii Koto wa Sugu Tonari ni
  31. Skip Kibun no Egao
  32. Ofuzake March ~Bangai Hen~
  33. Shinken ni Nayamu Sugata koso Omoshiroi ~Bangai Hen~
  34. Fukyouwaon no Hassei
  35. Kore, Yabai zo
  36. Boujakubujin ni mo hodo ga Aru
  37. Shinkei Saibou ga Chigireru Oto
  38. Ikari no Hadou
  39. Gaman Naranai
  40. Koukai no Kokoro
  41. Mieta Mitsuaki
  42. Henkashisugi no Nichijou
Disc 5:
  1. Bouken Desho Desho?
  2. Hare Hare Yukai
  3. God knows…
  4. Lost my music
  5. First Good-Bye
  6. Koi no Mikuru Densetsu
  7. Kazeyomi Ribbon
  8. Welcome Unknown
  9. Saikyou Para-Parade
  10. Unmeiteki Jiken no Koufuku
  11. Super Driver
  12. Tomare!

IMG_7584_wynik

Wydanie prezentuje się następująco. Mamy tutaj podwójny jevelcase z nakładką – obwoluta i OBI na całości. Sama główna okładka została specjalnie zaprojektowana na to wydanie, ale przypomina starsze grafiki promocyjne. Na tylnej części zostały uwieszone tytuły wszystkich utworów, jest tego trochę.

IMG_7585_wynik

Okładka po ściągnięciu OBI, byśmy mogli podziwiać ja w pełni – bez tytułów, nadruków czy innych zbędnych rzeczy.

IMG_7586_wynik

Tylna część pod OBI skrywa znak rozpoznawczy z serii, czyli logo tej ekipy. Pewnie fani pamiętają, czemu jest takie rozmazane?

IMG_7587_wynik

Okładka od jevelcasu też ukazuję grafikę w pionie z główną bohaterką serii, która zyskała sobie sympatyków na całym świecie. Również w Polsce za sprawą wydania serialu na DVD – z fatalnym przekładem i bardzo słabą jakością obrazu czy dźwięku. Wybaczcie, musiałem.

IMG_7588_wynik

Przykładowe dyski ze środka. Wszystkie w jednym stylu graficznym, który pasuje do serii. Cały artwork jest przygotowany starannie.

IMG_7589_wynik

W środku mamy również książeczkę na dwadzieścia stron. Zawiera spis utworów, teksty do wszystkich kawałków z wokalami oraz opisy i grafiki. Wszystko ładnie przygotowane i starannie.
Podsumowanie: To kompletna ścieżka dźwiękowa do kultowego serialu (wraz z filmem), który mimo upływu lat ciągle jest popularny. Wydanie całości ma swoje wady i zalety i niewątpliwie jego odbiór zależny od waszych preferencji: słuchanie w całości czy pojedynczych utworów. Jako podkład czy skupienie tylko na nim oraz waszego zamiłowania do serii i wszystkiego, co z nią związane. Mimo że wolałbym, żeby był bardziej skondensowany, nie żałuję zakupu w żadnym wypadku. Aktualnie coraz trudniejszy do zdobycia szczególnie za przyzwoitą cenę. Ciekawym rozwiązaniem byłoby wydanie go na winylu w obciętej formie. To tyle na dzisiaj, miłego.

IMG_7591_wynik

[ANIME BD] Love, Chunibyo & Other Delusions! -Heart Throb- Collector’s Edition

No i mamy kolejny wpis z opóźnieniem. Tym razem zawiniły upały oraz robota do nadrobienia, która się przez nie nagromadziła. Trzeba zakasać rękawy i zacząć coś nadganiać, byście mieli co czytać, a ja nie pozapominał z nowinkami i fotkami, które przygotowałem. Skoro już przy nowinkach jesteśmy, mam coś dla was. Po pierwsze mamy opóźnienie w zakończeniu pre-orderu na twardą oprawę mangi Battle Angel Alita od wydawnictwa JPF – macie czas do 10 sierpnia. Kotori zapowiedziało dwie jednotomówki boys love: „Kyuuso wa Cheese no Yume o Miru” oraz jej sequel „Sojou no Koi wa Nido Haneru” autorstwa Setony Mizushiro, gdyby kogoś interesowały te pozycje. Spory czas temu pisałem o KS od figurki LAVENDER QUARTZ Lana Torabishi. Było epicko, świetnie wykonane itd. Niestety drogie i wysyłane bez pośrednictwa „trans-logistic”, które znacząco obniża VAT, który musimy zapłacić. Dzisiaj wystartował pre-order tej pozycji bez KS z właśnie tą opcją, co jest niewątpliwie dużą zaletą. Cena identyczna jak podczas KS. Jakieś wady? Brak artbooka w twardej oprawie, który był tam dodawany. Szkoda, ale coś za coś. Czas na jakieś moje nowinki zakupowe. Dostałem majla o przesyłce z numerkiem śledzenia, który sugeruje, że powinienem jutro dostać paczuszkę. To naprawdę szybko – nieśmiało na nią liczyłem na koniec tygodnia. Ostatnio sobie pooglądałem jakieś swoje filmy Ghibli i postanowiłem dozbierać brakujące pozycje na BD (bo mam tylko wydania z naszego rynku, które jakościowo często bardzo odstają). Plan był taki, by sprzedawać te stare wydania po cenach, które pozwolą na wymianę na wydanie BD. Na razie idzie znakomicie – czekam na sześć filmów. Gdyby ktoś szukał wydań PL, które sprzedaję, zapraszam tutaj, klik. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest Love, Chunibyo & Other Delusions! -Heart Throb- Collector’s Edition, czyli kontynuacja serii opisywanej dwa wpisy temu. Wspominałem, że nie bez powodu postanowiłem ją zrecenzować – teraz to nabrało pewnie sensu. Box ten nabyłem podczas urodzin rightstufanime.com po znacząco obniżonej cenie. Uwielbiam nabywać takie cacka podczas promocji, bo mają wtedy bardzo fajne ceny, a na tym sklepie podobne akcje są około 2-3 razy do roku. W związku z faktem, że są organizowane w tym samym czasie od lat – wiadomo na kiedy się przygotować. Warto, co tu dużo gadać, bo ceny są ścinane o 50% i więcej. Wracając do serii… Mamy tutaj podobny poziom do serii pierwszej, ale jak to zwykle bywa, wypada trochę gorzej. Czemu? Skoro jest bardzo podobna, musi być trochę powtarzalna. To chyba jej największa bolączka. Oczywiście, została wprowadzona nowa bohaterka, która tutaj trochę namiesza oraz ponownie wprowadzi bohaterów na stare tory – „nie jesteśmy zwykłymi ludźmi, nie należymy do tego plebsu”. Coś w ten deseń. Do tego będzie masa humoru, momentami lekki dramat i romans, czyli czym ta seria słynęła. No, nie zapominajmy o grafice, do której nas to studio już przyzwyczaiło. Dobra, chwila, ale przecież czytałem, że kontynuacja jest słaba? Wszystko zależy od podejścia. Wielu fanów narzekało, że pod koniec serii pierwszej trochę zmienił się klimat – był dramat, w końcu wyznanie miłości i… Oczekiwali, że kontynuacja będzie to kontynuowała. Tak się nie stało, mamy pomieszanie wątków i trochę powrót wstecz – znowu pełno komicznych momentów. Mnie tam takie rozwiązanie nie przeszkadzało, więc dobrze się bawiłem. Kolejny problem, który wytykają widzowie, to położenie paru wątków: rodziców Riki, którzy sobie jadą nie wiadomo gdzie, a poprzednia seria, delikatnie pisząc, takiego obrotu spraw nawet nie zwiastowała. Przyznam, to jest dziwne zagranie, ale chyba nie oczekiwałem za wiele od tej produkcji, by się czepiać jakoś nazbyt takiej akcji. Reasumując, lubiliście serię za bohaterów, gagi, grafikę i momentami dramat, wskakujcie do tej rzeki po raz drugi, nie zawiedziecie się. Dobra, koniec tej czczej gadaniny, czas na konkrety, bo jest o czym pisać. Po pierwsze jakoś obrazu podobnie do części pierwszej prezentuje bardzo dobry poziom. Nie jest to może Aniplex, ale zdecydowanie nie ma na co szczególnie narzekać. Poziom napisów tym razem za pierwszym razem na bardzo dobrym poziomie. Sentai nie dało się nabrać już na napisy ze streamu. W przeciwieństwie do pierwszego sezonu tutaj otrzymaliśmy OAV, czyli 13. odcinek serii. Jest to zdecydowanie plus. Szkoda tylko, że nie pokusili się o dodanie 13. odcinka z serii pierwszej. Byłby to bardzo miły gest. Płyty mają geo-locked, czyli prostym trickiem oglądany bez problemu na naszych odtwarzaczach. Czas na opis bogactw fizycznych.
IMG_7947_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 2.0 (angielski i japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt BD. Płyty DVD: region 1.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD i 3xDVD
Lista odcinków z wydania:
1. Wicked Lord Shingan… Reborn
2. Dolphin Ring Striker
3. Magical Devil Girl in Pursuit
4. The Election for President of the Student Council (Queen Maker)… of Purity
5. The Illusive… Siesta Labyrinth
6. Traveling to the Island of Tsukushi… of Hesitation
7. Triangle… of Missed Encounters
8. The False… Mori Summer
9. Resort: Last Resort
10. Gauntlet of Rain
11. Blue Moon Ragnarok
12. The Superior Contract… of Twilight
OAV. Apocalypse of the Wicked Lord Shingan Reborn
Specjale:
1. Lite 1: Kotatsnail
2. Lite 2: An Infection Called a Stye, a Hordeolum, or Perharps Just Beauty
3. Lite 3: Tyrant`s Eye – Before the Storm
4. Lite 4: Dekomori VS Nibutani 2
5. Lite 5: My Brother 3 – Camp
6. Lite 6: Archangel Summoning
IMG_7948_wynik
Seria została wydana w wydaniu limitowanym. Wydawca więc się postarał, by wyglądało to bardzo dobrze. Mamy tutaj bardzo ładny box, ale nie aż tak gruby, jak w przypadku sezonu pierwszego. Ładne grafiki i nadruki, które świecą pod światłem przy poruszaniu. Mam nadzieję, że to widać.
IMG_7949_wynik
Wspominałem, że box nie jest aż tak gruby, jak od sezonu pierwszego? Teraz już to chyba widać dokładnie. Jest szeroki mimo wszystko. Wynika to ze sporej liczby dodatków, które zaraz tutaj wam pokażę.
IMG_7950_wynik
Na początek mamy pudełko z płytami DVD. Grafika pochodzi z wydania japońskiego i prezentuje się bardzo dobrze. 
IMG_7951_wynik
Teraz widok na płyty. Warto wspomnieć, że każda ma inną grafikę, a pod nimi również umieszczono ładny obrazek. Wszystko wpada bardzo przyjemnie.
IMG_7983_wynik
Czas na pudełko z płytami BD. Swoją drogą wszystkie okładki mają jeden, charakterystyczny styl, co jest bardzo dobrym posunięciem.
IMG_7953_wynik
Na wewnętrznej stronie ponownie ładna grafika i różne nadruki na samych płytach. Brawo, Sentai.
IMG_7954_wynik
Czas na nieco dziwny dodatek, który „zastępuje” genialny artbook z pierwszego sezonu. Zeszyt nowej dziewoi z tego sezonu. Wygląda całkiem przyjemnie, ale sensowność takiego bonusu jest średnia, jeśli mam być szczery.
IMG_7955_wynik
Tylna jego część.
IMG_7956_wynik
W środku grafiki na stronach i lnie do łatwiejszego pisania. Ogólnie to… No zeszyt, nie ma się co czarować. Mimo że nawiązuje, gadget to średni.
IMG_7957_wynik
Kolejny aspekt to tajemnicze pudełko z resztą dodatków fizycznych. W sumie to standard u tego wydawcy.
IMG_7958_wynik
Tylna część tego pudełka. Swoją drogą ponownie ładne grafiki, które same w sobie stanowią ciekawy bonus.
IMG_7988_wynik
Pierwszy pakiet dodatków. Dwie naklejki, naklejka-tatuaż na cosplay z sercem, metalowy emblemat (to nie jest przypinka) i ruchoma zawieszka do kluczy (ruchoma głowa).
IMG_7961_wynik
Kolejny pakiet to 7 pocztówek z grafikami promocyjnymi. Tym razem większy format niż w sezonie pierwszym. Ostatnim bonusem jest rozkładany plakat. Wygląda nawet fajnie, ale wiadomo, to plakat, a w dodatku jest cały pognieciony, bo był składany.
Podsumowanie: To przyjemny pakiet z kontynuacją udanego serialu, który idealnie wygląda w kolekcji przy sezonie pierwszym. Dla mnie to był zakup obowiązkowy, ponieważ serię bardzo lubię, a trzymanie edycji standardowej przy kolekcjonerskiej od poprzednika byłoby nie w porządku. Pomijam tutaj w tej chwili niską cenę, którą za ten pakiet dałem. Mimo wszystko brakuje tutaj zdecydowanie artbooka lub soundtracku. Wynagrodzili nam to za pomocą OAV. Seria ciągle jest możliwa do kupienia, ale radze poczekać na promocje. Po co przepłacać? To tyle na dzisiaj, miłego.
IMG_7960_wynik

[MANGA PL] Junji Ito: Kryjówka dezertera

Tradycyjne już opóźnienie się pojawiło we wpisach. Wszystkiemu winny jest upał, który zwyczajnie odbiera mi chęci do siedzenia przy kompie. Ewentualnie oglądanie jeszcze jest akceptowalne. Pewnie kiedyś ktoś przeczyta ten wpis, gdy już wszyscy zapomną o tych upałach i będzie się zastanawiał, co ja tu tak biadolę, więc lecimy z tematem. Wczoraj do mnie dotarła paczuszka oraz poprawione dyski od Ghost in the Shell. Pamiętacie, jak wspominałem o problemach z rozdziałami? Już można to wykreślić, bo wszystko jest idealnie. Czas na nowinki. Dzisiaj skupimy się na naszym rynku. Po pierwsze niedawno pojawił się pierwszy numer po latach magazynu Kawaii. Ktoś jeszcze pamięta tę gazetkę? Miałem nawet w planach ją kupić i wam opisać, ale chyba mi przeszło. Ogólnie spory czas temu zrezygnowałem z kupowania tego typu magazynów, bo mi niewiele dawały. Kolejna nowinka to wydanie w naszym kraju filmu Love, Chunibyo & Other Delusions! Take on Me przez 2×4. Wydanie DVD+BD z dodatkami (podkładka czy fragment taśmy filmowej). Podobno za wydanie ma odpowiadać Anime Eden, więc jest szansa na dobrą jakość. Warto przemyśleć – premiera w październiku. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest kolejny tom z serii twórczości pana Ito, a konkretnie „Kryjówka dezertera”. Jest to zbiór kilku opowieści z gatunku horroru, co chyba nikogo nie dziwi. Wszystkie opowieści umieszczone w tej części były publikowane na łamach jakiegoś magazynu na przestrzeni lat – chyba trzech. W tym momencie chciałbym zwrócić uwagę na pewien brak w tym tomiku – warto by było podawać daty ich powstawania oraz gdzie były publikowane. Nie jest to może jakieś konieczne podczas lektury, ale stanowi przydatną i pożądaną ciekawostkę. Pewnie może zastanawiać fakt dobierania konkretnych tytułów do tego tomiku, pragnę poinformować, że były dobierane chronologicznie i na tym ich powiązania się kończą. Nie dostrzegam tutaj (fani chyba również, bo innej wersji nie znalazłem) klucza doboru historii. Może to niewątpliwie trochę dziwić, bo powieści są na różnym poziomie. Skoro już przy nich jesteśmy, zatrzymajmy się na chwilę. Mamy tutaj kilka bardzo udanych historii – np. Miłość według scenariusza lub Przytłaczający labirynt na temat sekty. To ciekawe powieści, które nawet są nietypowe na autora. Bywają tutaj też czytadła w tak gęstym klimacie gore, że aż budzą śmiech. Nie wiem, czy było to zamierzone, ale takie miałem odczucia. Czasem opowieści bywają również przewidywalne, co może nie jest rzeczą strasznie złą, ale na pewno nie pożądaną. W Dręczycielce Itou wraca do kwestii psychologicznych, odkładając znowu na bok typowe dla siebie upodobania do makabry. I wreszcie tytułowa Kryjówka dezertera jest bardzo udana, choć może znowu nie do końca w stylu tego autora. Pod względem tłumaczenia czy edycji mamy tutaj standardowy, wysoki poziom, do którego już JPF nas przyzwyczaił. Odrębnym tematem, który chciałbym poruszyć, jest okładka tego tomu. Zawiera spojler ostatniej, tytułowej powieści tej części. Wprawdzie to nie jest wymysł naszego wydawnictwa, ponieważ tak było w oryginale, ale jest to trochę dziwny zabieg. Z jednej strony wolę te dłuższe historie, rozbudowaną fabułę, w której atmosfera grozy stopniowo narasta — myślę o pozycjach pokroju Uzumaki. Z drugiej strony krótkie historie też da się lubić. Każda jest w sumie o czymś innym i pokazuje grozę czającą się w różnych miejscach (oraz różnego typu, bo część historii z tego tomu jest wręcz dziwnych jak na tego autora). Jak to zwykle bywa, kto co lubi. Osobiście wolę dłuższe, ale kilka krótkich też daje sporo satysfakcji. O czym właściwie jest ta manga? Cytując opis ze strony wydawnictwa JPF:
Słowo „zło” zwykle przywodzi na myśl coś z zewnątrz – obraz diabła przybywającego z otchłani piekielnej, by siać spustoszenie wśród przerażonych ludzi. A co jeśli demony tak naprawdę kryją się dużo bliżej? W twojej rodzinnej wsi? Wśród rodziny i przyjaciół? A może – co najstraszniejsze – w tobie samym, w twoim ciele, umyśle, wspomnieniach, snach…
„Ciszej, bo ON się obudzi…”
Zbiegły z wojska Furukawa prosi przyjaciela o pomoc. W jego domu znajdzie jednak coś więcej niż tylko schronienie przed okrucieństwami wojny…
Przed wami kolejny zbiór przerażających historii autorstwa japońskiego mistrza grozy.
IMG_6963_wynik
Specyfika wydania:
Liczba stron: 400
Format: A5 (14,5cm x 20,5cm)
Oprawa: miękka, obwoluta
IMG_6964_wynik
Pod względem graficznym mamy tutaj klimatową obwolutę, do których nas wydawnictwo już przyzwyczaiło. Prezentuje się świetnie z resztą serii. Powiększony format i dobrej jakości papier pozwalają rozkoszować się lekturą (a mamy co czytać, bo 400 stron). Do tłumaczenia również nie mam zastrzeżeń. Nie dostrzegłem w sumie literówek czy innych wpadek, więc jest to dobry wynik, który zasługuje na pochwałę.
IMG_6967_wynik
Podsumowanie: To kawał dobrej historii grozy, a dokładniej kilka kawałków, bo mamy tu zbiór. Fanom Ito nie ma co polecać, bo już ten tomik w swoich zbiorach mają lub jest na liście do kupienia. Jeśli ktoś nie zna tego autora, polecałbym jednak zacząć przygodę od czegoś innego. Są lepsze historie, ale są również gorsze. Nie będę tutaj wyjaśniał pod jakim względem. Dodam tylko, że jest tutaj przekrój dosyć nietypowy – od bardzo wciągających powieści po takie, które mógłby sobie darować. Tym nieco niepokojącym stwierdzeniem kończę ten wpis. Do następnego.

[ANIME BD] Love, Chunibyo & Other Delusions! Collector’s Edition

Tak, wiem, mówiłem, że teraz będą częściej wpisy, a tu cisza taka, że pewnie coraz mniej ludzi tutaj zagląda. Miałem trochę roboty, upał mnie wykańcza i musiałem porobić fotki. Wiem, jak to zabrzmi, ale postaram się teraz robić częstsze aktualizacje. Z nowinek zakupowych wspomnę, że dotarły w końcu do mnie dwie paczki od celników. Opłaty nie były wysokie, więc nie wyszło tak źle, ale mogło być zdecydowanie lepiej – na przykład, gdyby je zwyczajnie przepuścili. Czas na nowinki wydawnicze. Ostatnio Sentai ogłosiło bieżące nowości. Jak zwykle w takich ogłoszeniach bywa, część jest znana, ale są i nowości: Negima!?: Complete Collection (BD), Patlabor: Mobile Police: Complete Collection (kompletna seria, OAV i filmy na BD), Gatchaman Crowds: Complete Collection (BD), Hello Kitty & Friends: Let’s Learn Together: Collection 1 (DVD), Hello Kitty & Friends: Let’s Learn Together: Collection 2 (DVD), K-On!: Complete Collection (pełna seria z filmem, masą dodatków fizycznych – np. soundtacki), Love, Chunibyo & Other Delusions! The Movie: Take on Me (BD i DVD), UQ Holder!: Complete Collection (BD). Spore zaskoczenie to zdecydowanie Patlabor w wersji kompletnej. Do tej pory był dostępny w częściach – łącznie 10 pojedyńczych pakietów, które cenowo trochę kiepsko wychodziły (nawet na promocjach). Trochę mnie to denerwowało, bo serię bardzo lubię. Sentai jednak zapowiada tutaj całość za dobrą cenę, geolock i poprawiony obraz i napisy. Stare wydanie miało kilka wad. Zdecydowanie jestem zainteresowany. O K-on! już wcześniej pisałem i nic się w tym temacie nie zmieniło. Ostatnia pozycja to Love, Chunibyo & Other Delusions!, które do kolekcji zamierzam dokupić, ale jeszcze zobaczymy, czy od Sentai. Czas na część główną.
Dzisiejszym gościem honorowym jest limitowana edycja pierwszego sezonu Love, Chunibyo & Other Delusions! od Sentai. Spory czas temu pokazywałem fotki tego wydawnictwa na ANSI, gdzie zaczynałem prezentować swoje unboxingi, ale to było bardzo dawno temu i szczątkowo. Nadszedł czas, by zrobić to porządnie, bo mam ku temu okazję. Jaką? Tego dowiecie się niebawem. Na wstępie tylko powiem, że jest to wydawnictwo niebywale wybajerowane, ale nie stało się tak w sumie bez powodu. W tym momencie należałoby się cofnąć w czasie o parę lat wstecz i przypomnieć sobie pierwsze wydanie tej serii od Sentai, które nie było udane, lekko mówiąc. Pojawiła się duża fala krytyki. Na początku na jakość obrazu, która mogłaby być lepsza, ale nie to było w tym wydaniu najgorsze. Napisy – a konkretnie przekład na angielski. Wołało to pomstę do nieba, bo Sentai chciał wydać po kosztach, biorąc napisy ze streamu. To była chyba ostatnia taka sytuacja w przypadku tej firmy, bo odbiła im się sporą czkawką. Negatywne opinie na ten temat pojawiały się wszędzie – porównywania odcinków i błędów w tłumaczeniu. Wszystko można by było zignorować, jak to ma w zwyczaju Funimation, ale co zrobiło Sentai? Przetłumaczyło samemu serię od nowa, ponownie przekodowało obraz i wydało pierwszy swój box premium-limited z masą dodatków, by zrekompensować swoją wpadkę. Całkiem niezły pomysł na zdobycie ponownej przychylności fanów. Można było również zwrócić stare kopie. Czy wydanie jest idealne? Ideałów nie ma, a temu czegoś też brakuje. Wprawdzie wydawca podał czemu, ale mogli się „przy okazji” jeszcze na tym polu bardziej postarać. Wydanie to od dawna nie jest już dostępne w sprzedaży, więc trzeba śledzić aukcje na serwisach typu ebay, gdzie czasem pojawia się w sensownych kwotach. Jak wspominałem, w tej wersji jakość obrazu czy napisów stoi na bardzo dobrym poziomie. O dodatkach fizycznych zaraz będę się rozpisywał, wiec pomińmy ten temat. Czego temu wydawnictwu brakuje? OAV, czyli 13. odcinka. Dostajemy wprawdzie miniodcinki, które były dodawane również w japońskim wydaniu, ale tego dłuższego brakuje. Nie ma co nad tym dalej lamentować, czas na opis tego wydania. Aha, płyty BD mają geolock, wiec prostym trickiem oglądamy bez problemu. W sumie zawsze trochę piszę o prezentowanej serii, więc warto by było i tym razem rzucić chociaż parę słów. Seria porusza fajny temat w zabawny sposób. Wprawdzie jest on wyciągnięty do granic możliwości – bohaterowie naprawdę mają spore odchyły i nie pasują do normalnego społeczeństwa, ale ni sposób ich nie lubić. Do tego mamy ładną kreskę (chociaż nie wszystkich cukierkowa grafika bawi, ale mnie tam pasuje), do której nas już to studio przyzwyczaiło i plejadę senyuu. Wprawdzie mógłbym ponarzekać, że twórcy jak zwykle początkowo serwują fajny wątek – spektakularne walki, które tak naprawdę są komiczne, ale w oczach bohaterów wyglądają epicko, sporą dawkę humoru itd., a później przechodzi to w romans w stylu „nie potrafię ci tego wyznać, bo się wstydzę”, ale przymknę na to oko, bo mi się podobało.
IMG_7228_wynik
Specyfika wydania:
Języki: japoński, angielski
Dźwięk: DTS-HD Master Audio 2.0 (angielski i japoński)
Rozdzielczość: 1080p HD (BD) i SD (DVD)
Format obrazu: 16:9
Region: Geo-locked dla USA dla płyt BD. Płyty DVD: region 1.
Napisy: angielskie
Dyski: 2xBD i 3xDVD
Lista odcinków z wydania:
1. A Chance Encounter… with Wicked Lord Shingan
2. Priestess… of the Melody
3. The Heretical… Pigtailed Girl
4. Regret… of the Mabinogion
5. A Binding… Hard Study
6. The Atoned… Innocent
7. Reminiscences… of Paradise Lost
8. Exiled… Just the Two of Them
9. A Confused… Chaos Heart
10. Holy Mother`s… Pandora`s Box
11. Single-Winged… Fallen Angel
12. Eternal Engage
Specjale:
1. Depth of Field: Love and Hate Theater Phase I
2. Depth of Field: Love and Hate Theater Phase II
3. Depth of Field: Love and Hate Theater Phase III
4. Depth of Field: Love and Hate Theater Phase IV
5. Depth of Field: Love and Hate Theater Phase V
6. Depth of Field: Love and Hate Theater Last Phase
7. Depth of Field: Love and Hate Theater Extra Phase
IMG_7229_wynik
Seria została wydana w wydaniu limitowanym i, jak wspominałem wcześniej, w ramach rekompensaty. Wydawca więc się postarał, by wyglądało to bardzo dobrze. Mamy tutaj bardzo ładny i grubaśny box. Ładne grafiki i nadruki, które świecą pod światłem przy poruszaniu. Mam nadzieję, że to widać.
IMG_7230_wynik
Wspominałem, że jest grubaśny box? Teraz już to chyba widać dokładnie. Jest szeroki, nie ma co gadać. Wynika to z masy dodatków, które zaraz tutaj wam pokażę.
IMG_7231_wynik
Na początek mamy pudełko z płytami DVD. Grafika pochodzi z wydania japońskiego i prezentuje się bardzo dobrze. 
IMG_7232_wynik
Teraz widok na płyty. Warto wspomnieć, że każda ma inną grafikę, a pod nimi również umieszczono ładny obrazek. Wszystko wpada bardzo przyjemnie.
IMG_7233_wynik
Czas na pudełko z płytami BD. Przypomina pierwsze wydanie tej serii, ale grafika została zmieniona. Czy może lepiej powiedzieć: teraz jest to kopia wydania japońskiego bez modyfikacji.
IMG_7234_wynik
Na wewnętrznej stronie ponownie ładna grafika i różne nadruki na samych płytach. Brawo, Sentai.
IMG_7237_wynik
Czas na najlepszy dodatek fizyczny tego wydania, czyli świetny artbook na 152 strony w twardej oprawie. Imituje książkę, którą miała główna bohaterka tej serii.
IMG_7250_wynik
Jest to pozycja przeładowana informacjami. Opisy bohaterów miejsc, scen, odcinków. Zwykłe grafiki i szkice. Opisy rekwizytów i naśladowanych demonów. Kompletny opis, że tak to ujmę. Coś niesamowitego. Na powyższym obrazku mamy opis pokoju naszej dziewoi. 
IMG_7251_wynik
Kolejna ciekawa strona z mapą czy rankingiem najlepszych dziewczyn z serii. Podobno opiera się o wyniki na podstawie głosowania fanów na stronie wydawcy. 
IMG_7240_wynik
Kolejny aspekt to tajemnicze pudełko z resztą dodatków fizycznych. W sumie to standard (aktualnie) u tego wydawcy, ale tutaj jest bardzo na bogato.
IMG_7241_wynik
Tylna część tego pudełka. Swoją drogą ponownie ładne grafiki, które same w sobie stanowią ciekawy bonus.
IMG_7242_wynik
Pierwszy pakiet ze środka, bo będzie tego trochę. Przepaska na oko oraz wisiorek głównej bohaterki – w sam raz na cosplay. Ruchoma grafika ze znanym motywem z serii – król gifów. Odblaskowa grafika promocyjna. Trzy naklejki i ruchoma zawieszka do kluczy (ruchoma głowa).
IMG_7243_wynik
Kolejny pakiet to 7 pocztówek z grafikami promocyjnymi.
IMG_7244_wynik
Następnie mamy 14 kart-grafik promocyjnych. Trochę mniejszy format, ale za to w dużej części obustronne. Przedstawiają głównych bohaterów tej historii.
IMG_7247_wynik
Te karty, które nie mają po drugiej stronie nowej grafiki, wyglądają jak ta w górnym narożniku. Poniżej (pod podsumowaniem) reszta kart i cztery z pakiety „zakładek”. Trzeba przyznać, że jest tego trochę.
Podsumowanie: To kapitalne wydanie znanej serii prawie bez wad. Jedyną znaną, mimo że wytłumaczoną przez wydawcę, jest brak OAV (kupili licencję w czasie trwania serii, więc jej nie dostali). Cała reszta stoi na wysokim poziomie. Wprawdzie nie mamy tutaj aż tak dobrej jakości obrazu jak w wydaniach Aniplexu, ale trudno się do czegoś przyczepić. Pełno dodatków fizycznych, niesamowity artbook i piękny, okazały box. Gratka dla fanów i kolekcjonerów. To tyle na dzisiaj, miłego.
IMG_7249_wynik